Dostałam „nominację” do odpowiedzi na kilka pytań. Fajna zabawa, ale nie znajdę 11 blogów, którym mogłabym to dalej przekazać. Ja swoją nominację dostałam z bloga: Her-batka, którego polecam, bo fajnie się go czyta.

1. Skąd wziął się Twój temat blogowania?

Tematem mojego bloga jest dziecko, mój syn, więc temat przyniosło mi samo życie. Pisałam już o tym na blogu, że nie mam z kim się wygadać na te tematy, więc zaczęłam pisać.

2. Czym jest dla Ciebie życie?

Strasznie filozoficzne pytanie i nigdy się nie zastanawiałam nad odpowiedzią. Przez ostatnie lata moje życie to ciągłe wielkie zmiany: zaręczyny, ślub, zmiana pracy, dziecko. Ale również moje życie jest dla mnie okazją do dalszego rozwijania się, do poznawania i nauki nowych rzeczy.

3. Czy czytasz książki? Jaka tematyka?

Oczywiście, że czytam książki i nie rozumiem ludzi, którzy książek nie tykają. Czytam przeróżne książki, na blogu pokazuję te związane z dzieckiem, ale równolegle czytam też inne lektury. Uwielbiam science – fiction, ale takie które jest prawdopodobne. Nie lubię kiedy wyskakuje zielony ludzik i straszy. Z tego gatunku uwielbiam Lema – dla mnie geniusz sci-fi. Lubię również dobre kryminały, lubię typowo babskie romantyczne książki. Kiedyś zarzekałabym się, że nie lubię fantasy (Tolkiena nie trawię!), ale trafiłam na Terrego Pratchetta i wsiąkłam.

4. Czy miałeś kiedyś pechowy dzień? Jak on wyglądał?

Oj, miałam, miałam. Usilnie chciałam dotrzeć na targi rzeczy dla dzieci i rodzin, a wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie. Opisałam to tutaj -> klik. Jednak okazało się, że nie do końca było warto na te targi jechać.

5. Jak wygląda miejsce, z którego pochodzisz? Opisz je.

Miejsce, z którego pochodzę, to miejsce, w którym nadal mieszkam. To małe miasteczko pod Warszawą. Fajne jest to, że leży blisko stolicy, bo w stolicy jest praca, rozrywka – jest wszystko. Ale równocześnie jest to bardzo spokojne miasteczko, które z miesiąca na miesiąc staje się coraz piękniejsze. Mamy świetny park, który też pokazywałam w którymś poście – ostatnio jestem tam prawie codziennie.

6. Jak długo szukałeś tego, co chcesz w życiu robić? Mam na myśli zawód.

Hmmm, to wszystko: zawód wyuczony jak i wykonywany, to dzieło przypadku. Długo myślałam, że będę architektem, dlatego poszłam do Technikum Architektoniczno – Budowlanego. Życie jednak szybko to zweryfikowało, bo  nie dostałam się na studia. Miałam za to wybór kierunku studiów między budownictwem, a geodezją. Renoma uczelni wygrała i poszłam na geodezję i mam tytuł mgr inż. Po studiach pracowałam jeszcze w dwóch miejscach, ależ żadne nie było stricte związane z geodezją. W międzyczasie zrobiłam podyplomówkę z baz danych. Obecnie pracuję w dużej korporacji IT i powiem szczerze, że bardzo mi to odpowiada i tutaj widzę swoją przyszłość. W sumie nie odpowiedziałam na pytanie, ale ciężko powiedzieć ile czasu szukałam zawodu.

7. Co byś zrobił, gdybyś wygrał milion w Totka?

Hmm…zapłaciłabym podatek od wygranej 😀 A poza tym na pewno byśmy kupili działeczkę w naszym miasteczku i postawili piękny dom – myślę, że za połowę wygranej. Resztę by zachowała dla naszego syna na przyszłość, lub zainwestowała w jakąś nieruchomość, żeby mieć jakieś zyski.

8. Kto jest najważniejszy w Twoim życiu?

To proste: rodzina. Syn, mąż, rodzice, siostra ze szwagrem.

9. Jedna rzecz bez, której nie ruszysz się z domu?

Telefon, a teraz jeszcze syn.

10. Gdybyś mógł zrobić jeden dobry uczynek nie zważając na pieniądze i inne ograniczenia, co to by było? Czego by dotyczyło?

Jestem egoistką, bo łatwiej mi było „wydać” wygrany milion, niż wymyślić dobry uczynek, ale na pewno byłoby to związane z dziećmi, bo one są niewinne, a czasami świat jest dla nich okrutny. Tak – chciałabym – wszystkimi możliwymi środkami, żeby dzieci były szczęśliwe.

11. Co myślisz o czarnych dziurach? Czym one są i po co?

A hahaha! Z tego co mi wiadomo, to są miejsca w kosmosie, o tak dużej gęstości, że pochłaniają wszystko, co znajduje się w pobliżu, nawet światło (czy jakoś tak). A po co są? Po coś na pewno. Myślę, że jest tyle tajemnic we wszechświecie, o których jeszcze nie wiemy, że by nam szczęka opadła.

Miło było się pobawić. Dziękuję Her-batka, na tym kończę łańcuszek. Ale jeśli oczywiście ktoś chce, to bardzo proszę  o odpowiedź na powyższe pytania w komentarzach, czy na blogu 🙂

  • Gratulacje,lubię ludzi z takim temperamentem pisarskim,swietnie sie ciebie czyta,
    Pozdrawiam,bedę do ciebie zagladać.