Moje małe przyjemności

Opowiem Wam dzisiaj o kilku rzeczach, które są dla mnie odskocznią, sposobem na odstresowanie, po prostu przyjemnością. Przydają się, żeby nie dostać odpieluszkowego zapalenia mózgu 🙂 1. Czytanie Najprostsze, zawsze w zasięgu ręki, rozwijające. Przyznaję, przy dziecku trochę trudniej mi znaleźć czas na czytanie i w efekcie nie czytam tyle co w poprzednich latach, ale…

Gill Rapley, Tracey Murkett „Bobas lubi wybór” – recenzja

  Po książkę „Bobas lubi wybór” sięgnęłam, ponieważ jest jedną z nielicznych, jeśli nie jedyną, książką traktującą o metodzie BLW. Dużo o tej metodzie słyszałam wcześniej i byłam na nią zdecydowana, więc książka tylko mnie w tym utwierdziła. Natomiast dla osób, które nie są do końca przekonane do BLW może czasami wydawać się zbyt radykalna,…

DIY tutorial – Tort z pieluch

Jestem miłośniczką wszelkich prac plastycznych, artystycznych i szeroko pojętego „do it yourself”. Zostaliśmy zaproszeni na chrzciny. Najlepszy prezent to, wiadomo, koperta, ale ja nie lubię przychodzić na takie imprezy „na pusto”. Wyszukałam więc kilka pomysłów w internecie i w oko mi wpadł tort zrobiony z pieluszek. Fajnie, tylko znów cenowo jakoś dużo…i jeszcze koszty dostawy…i…

Szumiś – Wyrodnej Matki nieprofesjonalne recenzje

Wczorajszy wpis traktuję jako pół wpisu, dlatego dzisiaj zamieszczam kolejny. Tym razem przyszła pora na recenzję produktu, co do którego od początku miałam wątpliwości. Jeśli chcecie się dowiedzieć czy jestem zadowolona z zakupu to czytajcie dalej. Zapraszam. 1. Pierwsze wrażenie Ten kto czytał mój wpis o najlepszych prezentach z okazji babyshower zapewne doczytał, że co…

Ostatni rok z „2” z przodu..

..czyli jak spędziłam swoje urodziny. Tak się jakoś złożyło, że w dzień moich urodzin (wczoraj) mieliśmy dość ważne wydarzenie związane z moją pasją i sposobem na odstresowanie. Nie pisałam jeszcze o tym, ale…śpiewam w chórze. To niewielki chór parafialny, ale z dużymi aspiracjami 🙂 Jesteśmy grupą fajnych, młodych ludzi, których jednoczy zamiłowanie do śpiewu. W…

Kwintesencja macierzyństwa

Przez kilka ostatnich dni miałam jakąś zniżkę i psychicznej i fizycznej formy (nie wiem, pogoda?). Nie byłam w stanie skupić się nad tym, żeby cokolwiek tutaj napisać. A mam w planach dość ważny wpis, który musi być dobrze napisany, dobrze przemyślany, więc nie tak „hop siup”. A wpis dzisiejszy jest sponsorowany przez wczorajszy sądny dzień.…

Początki bywają trudne cz. II, czyli o moim karmieniu piersią

W dzisiejszym wpisie chciałam się z Wami podzielić tym, jak to karmienie piersią od początku bardzo mnie zaskoczyło, a jego początki wspominam gorzej niż poród. Nie da się? Poczytajcie 🙂 (uprzedzam, opowieść będzie długa). Wiele łez wylałam zanim razem z Malcem doszliśmy do wprawy w karmieniu się piersią. Całe szczęście, że w końcowej fazie ciąży…

Strona 1 z 212
Close