Dlaczego właściwie Wyrodna…?

Miałam zamysł, miałam wizję. Zakładałam bloga i widziałam oczami wyobraźni jak będą mnie ludzie postrzegali. Że nazwa „Wyrodna”, to będzie taka prowokacja, mrugnięcie okiem do czytelników. Że matki, które wracają do pracy i mają inne pasje niż dziecko znajdą tu swoje miejsce. Także te matki, które wierzą w rodzicielstwo bliskości, wiedzą coś więcej o karmieniu piersią i innych „nowych starych” modach dotyczących dzieci znajdą tu swoje miejsce. A potem… zgubiłam to gdzieś, przestałam się nad tym zastanawiać i trochę pobłądziłam, przez co mój blog nie wyróżnia się na tle innych blogów i stał się nijaki.

Biegnij Warszawo 2017

To zaskakujące jak inaczej można odebrać ten sam bieg startując w nim w różnych latach. Tak było u mnie w przypadku Biegnij Warszawo – jednej z największych imprez biegowych w stolicy. Mój pogląd na ten bieg i jego organizację uległ diametralnej zmianie. D

Z Kapitanem Nauką spotkanie drugie

Niewiele jest w blogosferze mam, które nie znają Kapitana Nauki. Seria ta, na stałe wpisała się w codzienność naszych dzieci. Jeżeli jednak z jakiegoś powodu jeszcze nie znacie fantastycznych kier, kart i innych edukacyjnych gadżetów od Kapitana, to zapraszam Was do dalszej lektury tego wpisu. Jeśli je znacie, to tym bardziej zapraszam – porównajmy swoją opinię na ich temat.

Wyzwanie – czytanie: W październiku rzucam ja!

Jeżeli zastanawiacie się czemu na blogu parentingowym pojawiają się co chwila jakieś wyzwania czytelnicze, to wiedzcie, że sama zaczęłam się nad tym zastanawiać. Głównie po warsztatach Blogomarki, gdzie położono nacisk na spójność tematyki bloga. Na szczęście odpowiedź przyszła szybko: bo całe moje życie kręci się wokół: dziecka, pracy, biegania i CZYTANIA. To naturalna część mojego życia, więc naturalnym jest wzięcie udziału w tym wyzwaniu.

Strona 1 z 11