Macierzyństwo ma swoje „momenty”!

Niby jestem Wyrodna. Mam silny charakter, zachowuję zdrowy rozsądek, niełatwo się wzruszam, za to łatwo denerwuję. Obraz matki w kwietnym wianku w białej szacie to nie mój portret. Nie poświęcam całego życia mojemu synowi, nie używam hasztagów typu #jestembojesteś czy #mojewszystko. Odnajduję jednak takie momenty w macierzyństwie, że nawet moje serce, pozornie z kamienia, topnieje jak lód.

Mój pierwszy atlas

Książki, o których dzisiaj Wam opowiem kupiłam już jakiś czas temu. Jak kiedyś wspominałam – warto przegrzebać czasem kosze z książkami w Biedronce i innych supermarketach, bo można trafić na fantastyczne pozycje książkowe. Mój Pierwszy Atlas Świata i Mój Pierwszy Atlas Polski znalazłam właśnie w Biedronce, zachwyciłam się i, mimo, że był koniec miesiąca, kupiłam dla Malucha.

Skywayrun Military #3 – najciekawszy i najtrudniejszy dla mnie bieg

Dzisiaj będzie o biegu, którego nie mogłam się doczekać, bo miał być zupełnie inny niż wszystkie, w których dotychczas brałam udział. Miało być nowe miejsce, miały być fajne zdjęcia, ekstra medal i satysfakcja. I niby wszystko to było, ale sam bieg nieźle mi dał w kość. Ale nie ma tego złego: doświadczyłam czegoś nowego i trochę wyciągnęłam wniosków.

Strona 1 z 11