Już za dwa tygodnie wyjeżdżamy Wyrodną rodzinką na wakacje. Lubię wszystko zaplanować sobie wcześniej, więc i bagaż Malucha już dawno jest przeze mnie przemyślany. Przyszło mi do głowy, żeby podpowiedzieć Wam kilka fajnych i przydatnych gadżetów na wakacje z dzieckiem – niekoniecznie na wyjazd (czy wylot), ale też na przykład na aktywne wakacje w mieście.

Przedstawione przeze mnie przedmioty mogą przydać się niezależnie od tego gdzie i czy w ogóle gdziekolwiek wyjeżdżamy. To dość uniwersalna lista. Żadna z przedstawionych przeze mnie rzeczy nie jest jakimś absolutnym „must have”, ale niejednokrotnie ułatwią nam życie, czy sprawią frajdę dziecku.

Wózek jogger / przyczepka rowerowa

Zdjęcie z internetu.

Zaczynamy od rzeczy największego kalibru – od przyczepki rowerowej, która może być również wózkiem – joggerem. O samej przyczepce mam już gotowy wpis, który z pewnością po opublikowaniu podlinkuję Wam i tutaj, czekam tylko na okazję, żeby zrobić jej szczegółowe zdjęcia. Tutaj więc tylko skrótowo napiszę, że przyczepka super się sprawdza na wyprawy rowerowe z małym dzieckiem (najlepiej dla dzieci od 1,5 – 2 lat w górę), ale także jako wózek, czy jogger.

Przyczepki rowerowe na Ceneo.

Fotelik rowerowy

Zdjęcie www.decathlon.pl

Zamiennik powyższej przyczepki, łatwiejszy w obsłudze i lżejszy. My jeszcze swojej nie mamy, ale ciągle jesteśmy w trakcie transakcji – kupuję używany fotelik od koleżanki. Jeśli chodzi o fotelik, to w sklepach znajdziemy takie montowane na bagażnik oraz te przyczepiane do ramy roweru. Znajdziemy też takie, które odchylają się do tyłu, w razie jakby dziecko zasnęło w trakcie przejażdżki, żeby główka mu nie „latała”. O wyborze dobrego fotelika napisała Paulina z bloga Domowa.tv i do tego wpisu Was odsyłam. Dzięki jej wpisowi zdecydowaliśmy się na zakup (od koleżanki) fotelika odchylanego do tyłu. Jak tylko będzie nasz, to dam Wam znać jak się u nas sprawdza.

Fotelik ze zdjęcia znajdziecie w Delathlonie.

Budka – namiot chroniący przed słońcem

Zdjęcie www.decathlon.pl

Rzecz, która przyda się nie tylko dla dziecka, ale i dla dorosłych, kiedy planujecie dzień spędzić na plaży, lub po prostu na słońcu. Namiot chroniący przez nadmiernym działaniem słoneczka, to świetna sprawa. Gdy pierwszy raz pojechaliśmy na wakacje z Maluchem, to miał on 4 miesiące, wiec cały czas na plaży spędził właśnie w naszym namiociku. Nasz budka, to dokładnie ta ze zdjęcia. Zmieści się w niej także dorosły. Ma też fajną opcję, że można ją zamknąć (jakby nagle zaczęło padać), lub zaciągnąć moskitierę. Nasza budka jest też bardzo prosto składana i rozkładana (te słynne 2 sekundy, deklarowane przez Decathlon).

Namiocik w Decathlonie znajdziesz tutaj.

Dmuchana wanienka turystyczna

Zdjęcie z internetów

Wanienek turystycznych możecie znaleźć w internecie zatrzęsienie. Widziałam takie, które składają się na płasko, a po rozłożeniu przypominają pudełko. Fajnie, tylko czemu one kosztują miliony monet? Wyrodna – wiadomo – skąpa, więc poszukała, poszperała w internetach i znalazła. Dmuchana wanienka za 20 złotych. W dodatku po spuszczeniu powietrza składa się do bardzo małych rozmiarów i nie zajmuje nam miejsca w bagażu. polecam.

Wanienka dmuchana na Ceneo.

Składane łóżeczko turystyczne

Zdjęcie www.empik.com

Na tegoroczne wakacje nie planujemy zbierać ze sobą łóżeczka turystycznego, bo lecimy samolotem i nie chcemy mieć wielkiego bagażu, ale w zeszłym roku było wprost niezastąpione. Zabierając łóżeczko turystyczne mamy pewność, że dziecko śpi w higienicznych warunkach i we własnej pościeli (czy pod własnym kocykiem). W dzień stanowi ono też fajne miejsce zabaw. W wielu hotelach dostępne są teraz wypożyczane takie łóżeczka, ale chyba zgodzicie się ze mną, że co swoje to swoje.

Różne łóżeczka turystyczne na Ceneo.

Plecak ze smyczką

Zdjęcie: internet

Plecaczek ze smyczą przydaje się gdy jesteśmy w miejscu, gdzie jest duże zbiegowisku ludzi. Zawsze może się zdarzyć, że trzymanie dziecka za rękę nie wystarczy, czasami w tłumie ludzi rączka dziecka się wyślizguje. W takim przypadku świetnym gadżetem jest plecaczek ze smyczka. My posiadamy taki jak na zdjęciu z firmy Skip Hop. Jest bardzo ładny i bardzo porządnie wykonany. Smyczkę przypina się do dolnej części plecaczka, ale to akurat najmniej mi się podoba, bo jak się mocniej pociągnie, to dziecko „upada”. Dlatego ja przypinam smycz do tej górnej rączki widocznej na zdjęciu. Działa podobnie, a nie grozi upadkiem.

Plecaczek znajdziecie na Ceneo tutaj.

Buty do chodzenia po wodzie

Zdjęcie: decathlon.pl

Rzecz szczególnie potrzebna, gdy jedziemy za granicę i wiemy, ze plaże są kamieniste, lub wiemy, że w wodzie można spotkać jeżowce czy inne rzeczy, które mogą zranić stopę. Chociaż buty do wody mogą też się przydać, gdy jesteśmy na basenie i nie chcemy, żeby dziecko się poślizgnęło. My dla Malucha wybraliśmy buty z Decathlonu, co więcej kupiliśmy tam również swoje buty do wody, tak w razie co.

Nasze buty z Decathlonu znaleźliśmy tutaj.

Okularki przeciwsłoneczne z dobrym filtrem

Zdjęcie: realkids.com.pl

Ostatni gadżet na liście to okularki przeciwsłoneczne. My wybraliśmy okulary Real Kids Shades. Chciałam, żeby dziecko miało prawdziwe okulary z prawdziwym filtrem i wpadłam gdzieś na wpis blogowy o tych właśnie okularach. Poczytałam, wybrałam kolor i model i zamówiłam Maluchowi. Okularki są bardzo porządnie wykonane, z tyłu mają gumkę, która ma utrzymywać je na główce dziecka, ale jeśli przeszkadza można ją łatwo zdjąć. Maluch ochoczo je nosi, ale niestety nie dopilnowałam i już przytarł sobie jedno szkiełko 🙁 Trudno, nowych już w tym sezonie mu nie kupię, będzie musiał pomykać na wakacjach w takich.

Nasze okularki znajdziecie na stronie producenta.


Mam nadzieję, że moje zestawienie przydatnych rzeczy podoba się Wam. Piszcie koniecznie jakie Wy znacie sprytne gadżety na wakacje z dzieckiem.