Odczaruj poród: To taka piękna, kobieca sprawa

Zadziwiające jest jak opisy tego samego momentu w życiu mogą się od siebie tak bardzo różnić. Dowodzą to opowieści, które publikuję w ramach cyklu „Odczaruj poród”. Osobiście uwielbiam czytać te historie, bo każda z nich opisuje ten przełomowy moment w życiu kobiety w piękny sposób. Jak byłam w ciąży w ten sposób „oswajałam się” z wizją porodu. Niejednokrotnie wzruszyłam się do łez.

Musisz to przeczytać zanim zostaniesz mamą! Cz. 1 Ciąża i poród

Sprawa przedstawia się tak: jesteś w ciąży. Zaczynasz googlować, szukać, czytać, Twój mózg zaczyna zalewać fala informacji. Wielu informacji. Często również sprzecznych informacji. Ciężko Ci to wszystko przefiltrować, wybrać to co najlepsze, w końcu wszystko zlewa się w jeden niezrozumiały bełkot. Na forach jedna wielka fala hejtu i walki „przeciwnych obozów”, na Fejsbuku milion grup „zwolennicy X”, „przeciwnicy X” itd. Byłam tam, znam to.

Odczaruj poród: Nadejście Marianki

Sabinę, autorkę kolejnego wpisu z serii „Odczaruj poród” poznałam na warsztatach kulinarno -fotograficznych. Bardzo ucieszyło mnie to, że sama zaproponowała, że opisze dla mnie swój poród. Po przeczytaniu opowieści mam podejrzenia, że rodziłyśmy w tym samym szpitalu 🙂 Sabina jest autorką bloga Warszamamka, jak sama o sobie pisze z Warszawy nie pochodzi, ale w niej…

Krąg opowieści porodowych

Kiedyś było inaczej. Kiedyś mężczyźni szli polować, zdobywać pożywienie, a kobiety zostawały w domach. Wspólnie prowadziły dom, wspólnie, gotowały, szyły, haftowały. A co się dzieje, kiedy kilka kobiet spotka się w jednym miejscu? Toczą się rozmowy. O wszystkim i o niczym, o życiu, o dzieciach, o związkach. I o kobiecych tematach tabu. Dzisiaj kobiety noszą…

Odczaruj poród: Poród widziany oczami ojca

Pamiętacie mój niedawny wpis dotyczący wiedzy o porodzie? Zachęcałam Was do opisania swoich historii porodowych i przesłania ich do mnie. Trochę nie wierzyłam, że dostanę jakiś odzew od Was (w końcu jeszcze nie uzbierałam tysięcy czytelników). Ale pewnego dnia otrzymałam maila o intrygującym tytule „Dostałem wyzwanie”. I co się okazało? To mężczyzna, jako pierwszy odważył…

A Ty, co wiesz o porodzie?

Chciałabym, żeby ten wpis przeczytały nie tylko kobiety będące w ciąży. Mówię: Poród. Co widzisz? Podpowiem Ci: Scena pierwsza: Mężczyzna wiezie w aucie rodzącą kobietę. Ignoruje wszelkie znaki, ograniczenia i czerwone światła. Jest w takim stresie, że praktycznie cudem dojeżdża pod szpital. W tym czasie kobieta z rozpaczą trzyma się za brzuch i krzyczy wniebogłosy,…

Strona 1 z 212
Close