W pogoni za… szczepionką

O nie, nie! Nie będzie dzisiaj o tym czy dzieci trzeba szczepić. Trzeba, to oczywiste dla mnie. Nie będę Wam też radzić o tym JAK szczepić, bo o tym zadecydujecie sobie sami, chociaż przedstawię Wam pokrótce jakie macie możliwości. Za to na koniec opowiem Wam o naszych przygodach ze szczepieniami i szczepionkami. A w szczególności o ich dostępności.

Babyshower – garść pomysłów

Z dużym, ale miłym zaskoczeniem obserwowałam jak mój post dotyczący organizacji wieczoru panieńskiego z klasą bił rekordy odsłon (jak na moje warunki, to były rekordy). Zauważyłam spore zapotrzebowanie na tego typu wpisy, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami kolejną porcją pomysłów na organizację innej imprezy – tym razem padło na Babyshower. Tematyka nie jest przypadkowa,…

Co się stało z dawną „ja”? Zmiany w osobowosci po urodzeniu dziecka.

Zostałaś mamą! Wiesz już co zmieniło się w Twoim ciele po dziewięciomiesięcznym stanie wielorybopodobnym. Próbujesz ogarnąć z lepszym lub gorszym skutkiem wszystkie zmiany, które zaszły w organizacji Twojego życia. Ale czy kiedykolwiek zastanawiałaś się co się zmieniło w Twojej osobowości? Długo zdawało mi się, że nie zmieniło się nic, ale po powrocie do pracy co…

Wracającej do pracy matki..paniki przypadki

Wisi to nade mną jak czarna burzowa chmura. Ciągle siedzi gdzieś na końcu głowy niczym sumienie i podpowiada cicho: „Wracasz… koniec sielanki, na serio wracasz…”. Tak więc wracam, drodzy Państwo. Po czasie trochę dłuższym niż rok wracam do mojej pracy. Do tej pory byłam korposzczurem, potem byłam matką a teraz będę hybrydą: korpomatką. „Dzień zero: przypada na 16 maja 2016 roku. Co czuję? Mieszają się we mnie przeróżne uczucia, zarówno te pozytywne jak i negatywne, mam mnóstwo obaw i nadziei. Ale jedno jest pewne: dużo się zmieni.

Do Malucha, na pierwszy roczek!

Stało się. Wiek mojego syna może już być liczony w latach, a nie tylko w miesiącach. A jak dziś pamiętam ten dzień, w którym się urodził. A dziś obchodzimy pierwszy roczek. Pierwsze urodziny Malucha to wielkie wydarzenie w naszej rodzinie. Wszyscy przez ten rok śledziliśmy jego rozwój, widzieliśmy jak rośnie i jak szybko uczy się…

Wiosno – nie lubię Cię!

Jak można nie lubić wiosny? No przecież słońce, wszystko budzi się do życia, kwiatki pachną, ptaszki śpiewają. Jak można nie lubić, ja się pytam? Ano można. Ja wiosny, tej której wszyscy wyczekują, nienawidzę. Kocham śnieżną zimę, za jej urok i za sporty zimowe. Lubię złotą polską jesień za kolory i odrobinę melancholii. Lubię lato, bo…