Walentynki – kochać czy nienawidzić?

Gdybyście mi zadali to pytanie jeszcze pięć lat temu, to kategorycznie odpowiedziałabym „nienawidzić”, teraz kiedy wypatruję już pierwszych zmarszczek, a Pan Wyrodny wypatruje pierwszego siwego włosa na mojej skroni… no czyli teraz kiedy się zestarzałam patrzę na to „święto” bardziej pobłażliwym okiem.

Młodzi* to jednak mają przerąbane….

*) Tak, mimo swoich 29 lat uważam siebie za jeszcze młodą osobę  Nie jestem córką prezesa, o czym nieustannie Wam przypominam. Nie urodziłam się w bogatym domu, nie mam ustawionego życia już na starcie, ale uczciwie żyję, pracuję, staram się wychować dziecko. Co z tego, że uczciwie, kiedy patrząc w przyszłość nie czuję nic innego…

9 „fun facts” o mojej ciąży

Oglądaliście serial „Jak poznałem Waszą Matkę” (How I met your mother)? Ja jestem wierną fanką, obejrzałam wszystkie sezony, aż do ostatniego najgorszego ze wszystkich odcinka (serio? Ostatnim odcinkiem zepsuć całe pozytywne wrażenie z 9 świetnych sezonów?). Ale nie o tym będzie dzisiaj. Wspominam ten serial, bo główny bohater, Ted Mosby, z wykształcenia architekt, miał swój…

2015 roku, byłeś dla nas wymagający!

31 grudnia to najlepszy czas, żeby podsumować miniony rok. I chociaż nigdy wcześniej tego nie robiłam, to 2015 był da mnie i mojej rodziny rokiem wymagającym. Było dużo szczęścia, ale były też smutniejsze momenty, dużo się działo. To na pewno będzie rok, który zapamiętamy na długo. Chciałam napisać tradycyjnie, po kolei co się działo i…

Kobieta na macierzyńskim a świat, który zostawiła

Odwiedziłam wczoraj z Maluchem moich kochanych korpoludków. Postanowiłam odwiedzić swoją pracę, bo już dawno obiecywałam im, że do nich wpadnę, ale także żeby o mnie nie zapomnieli, ale przede wszystkim, bo się za nimi stęskniłam. Trochę się obawiałam tego spotkania, ale było tak miło, że się cały wczorajszy dzień do siebie uśmiechałam wspominając 🙂 I…

Gatunek: Matka

Gatunek występujący powszechnie na terenie wszystkich kontynentów. Gatunek powszechny, nadal jednak nieodgadniony. Poznaliśmy tylko jej główne cechy, ale jak to się dzieje, że owa istota funkcjonuje z powodzeniem w dzisiejszym świecie – tego nie zbadał żadne naukowiec. Istnieją podejrzenia, że stoi za tym jakaś magia, tajemna moc. Ten gatunek to matka. Pozwoliłam sobie napisać króciutki wstęp do wiedzy o matce, zapraszam.

Pierwsza impreza mojego syna

Nie, nie będzie o chrzcinach. Będzie za to o imprezie, na której było 18 dziewczyn i on jeden – mój syn. Ostatnio, zupełnie niespodziewanie zostałam poproszona, żeby na blogu napisać o tym, jak zorganizowałam wieczór panieński mojej siostrze. „Gdzie tu matka?”, zapytacie. Otóż właśnie będąc matką z miesięcznym (czytaj: żadnym) doświadczeniem stanęłam przed tym trudnym…

Ostatni rok z „2” z przodu..

..czyli jak spędziłam swoje urodziny. Tak się jakoś złożyło, że w dzień moich urodzin (wczoraj) mieliśmy dość ważne wydarzenie związane z moją pasją i sposobem na odstresowanie. Nie pisałam jeszcze o tym, ale…śpiewam w chórze. To niewielki chór parafialny, ale z dużymi aspiracjami 🙂 Jesteśmy grupą fajnych, młodych ludzi, których jednoczy zamiłowanie do śpiewu. W…