Perełki w biblioteczce Malucha #03

Po ostatnich Warszawskich Targach Książki przybyło nam trochę perełek i okazało się, że mam jeszcze zaległe perełki do publikacji. Dzisiaj pokażę Wam zestaw aż sześciu książeczek, które uważam za „strzały w dziesiątkę”. Każda inna, każda wyjątkowa na swój sposób. Obrabiając zdjęcia do wpisu okazało się, że jest ich aż… 50, tak więc będzie co oglądać.

Ruchome obrazki

W dzisiejszym wpisie zobaczycie książeczki z serii, która w ogóle mi się na początku nie podobała, ale zobaczyłam ją polecaną na różnych blogach i zaryzykowałam. Dzisiaj pokażę Wam, że mimo zbyt kiczowato kolorowych ilustracji zabawa tymi książeczkami może być naprawdę przyjemna.

Pierwsze Encyklopedie

Bardzo lubię pokazywać Wam zawartość Maluchowej biblioteczki domowej. Zazwyczaj recenzuję około pięć książek w jednym wpisie, ale ze względu na charakter dzisiejszych propozycji – pierwsze encyklopedie – postanowiłam nie łączyć ich z innymi pozycjami z Maluchowej półki.

Co dwulatek może dostać na urodziny?

Niedawno Maluch obchodził swoje drugie urodziny. Myślałam, że w temacie prezentów dla dwulatków temat został wyczerpany przy okazji polecanek przedświątecznych (o tutaj możecie zobaczyć co wybrałabym Maluchowi na święta). Okazało się jednak, że Maluch dostał na swoje drugie urodziny zestaw fantastycznych prezentów.

Raz, dwa, trzy – dobre książki

Książki, które chciałabym polecić Wam w dzisiejszym wpisie wpadły mi w oko już jakiś czas temu, gdy przeglądałam internety w poszukiwaniu lektury dla Malucha. Kierowana impulsem kupiłam. Okazały się być świetne, ale od razu stwierdziłam, że Maluch jest już na nie trochę za duży. A przynajmniej za duży na dwie z zestawu trzech.

Perełki w Biblioteczce Malucha #02

Pierwsza część Perełek książkowych w bibliotece Malucha cieszyła się dużym powodzeniem. Wiele osób pisało, że zainspirował ich wpis, że już wiedzą jaką książeczkę kupić czy to tak po prostu, czy na prezent. Dzisiaj przedstawiam Wam kolejną porcję książeczek, na które warto zwrócić uwagę.

Książki, których się nie czyta…

Znacie książki, których się nie czyta? Nie, nie chodzi o to, że nie wypada, czy nie można. One w ogóle nie mają tekstu. Mają za to wielkie, fantastyczne, szczegółowe ilustracje, od których można dostać zawrotów głowy i nad którymi można spędzić długie godziny. Chcę przedstawić Wam dzisiaj cztery takie książeczki, które na stałe goszczą w…

Perełki w Biblioteczce Malucha #01

Książki, które zamierzam, dziś pokazać mamy już w biblioteczce ponad pół roku. Dotychczas nie złożyło się, żeby zamieścić je na blogu, ale stwierdziłam, że są one na tyle fajne, że nie można z tym dłużej zwlekać. Niektóre z nich pewnie wpadły już Wam gdzieś w oko, ponieważ nie są to żadne nowości wydawnicze, wszystkie kupiłam na Targach Książki w Warszawie (to był maj, pachniała Saska Kępa…). Niemniej jednak nadal są moimi hitami.