Trzy książki o nocniku!

Jak jest się rodzicem, to człowiek oswaja się z pewnymi sprawami. Kiedy ma się w domu noworodka rozmowa o kupie w pieluszce jest na porządku dziennym. Czy była, ile było, jaki kolor, jaka konsystencja. Jak jest się na etapie odpieluchowania to człowiek do swojego codziennego słownictwa z większą częstotliwością wprowadza słowa: siku, kupa, nocnik, siusiak (to, jeśli masz w domu młodego mężczyznę). Na początku jest Ci z tym nieswojo, ale jak już zaczniesz, to musisz uważać, żeby nie użyć któregoś z tych słów w rozmowie np. z szefem 🙂 Słowo dnia na dziś to: nocnik. Wiecie, że napisano o nim książki? My mamy nawet trzy!

Bunt dwulatka to nie bunt (chociaż ciężko w to uwierzyć)

Jeszcze przed ukończeniem dwóch lat pojawił się, a teraz ma chyba swoje apogeum u Malucha, ten słynny bunt dwulatka. Serio, zanim się pojawił ro bagatelizowałam sprawę, wydawało mi się, że mojego synka nie będzie to dotyczyć. Jednak jest, dotyczy, a my odczuwamy go ze zdwojoną siłą. Dzisiaj będzie trochę o samym buncie i o próbie charakteru, w której poległam na całej linii, ale nadal nad sobą pracuję.

Do Malucha urodzinowo po raz drugi

Cześć Maluchu! Minął dokładnie rok od kiedy napisałam do Ciebie list, a to oznacza, że dzisiaj właśnie kończysz dwa lata. Dwa! Zupełnie nie wiem kiedy ten czas zleciał. Kiedy z niemowlaka stałeś się małym chłopczykiem. Chłopczykiem z własnym zdaniem i charakterem. Bardzo podoba mi się jak bardzo jesteś już „kumaty”. Można się z Tobą porozumieć,…

To w głowie się nie mieści! Rzecz o współspaniu

Odnoszę wrażenie, że przez lata, była to rzecz, którą robiło wiele rodzin, ale się do tego nie przyznawało. To przecież wstyd, to nieakceptowalne, trzymajmy ten fakt w tajemnicy, bo jeszcze się wyda jaka z nas patologia… Nawet moi rodzice twierdzili, że za wszelką cenę nie można do tego przyzwyczajać. Stres, wyrzuty sumienia, kłamstwa wśród znajomych… a drugiej strony poczucie, że może to nie takie złe, że dziecko spokojniejsze jakieś, a i my przez to spokojniejsi i wyspani.

Po co mojemu dziecku czas spędzony na wsi?

Wiecie? Jestem mieszczuchem. Takim totalnym. Uwielbiam Warszawę, uwielbiam być częścią tłumu ludzi co dzień dojeżdżających do pracy. Podoba mi się to, że sklepy, instytucje, kultura, edukacja są w stolicy na wyciągnięcie ręki. Lubię też korporacyjną atmosferę, ten „luz” i możliwości jakie ze sobą niesie praca w dużej firmie. Przez całe życie, myśląc o przyszłości widziałam siebie mieszkającą w Warszawie. Wieś w ogóle mnie nie interesowała, kojarzyła się zawsze z brzydkim zapachem, odchodami zwierząt i ciężką harówką. Żadna z moich babć nie mieszkała na wsi, żadnej bliższej rodziny na wsi nie mieliśmy.

Do Malucha, na pierwszy roczek!

Stało się. Wiek mojego syna może już być liczony w latach, a nie tylko w miesiącach. A jak dziś pamiętam ten dzień, w którym się urodził. A dziś obchodzimy pierwszy roczek. Pierwsze urodziny Malucha to wielkie wydarzenie w naszej rodzinie. Wszyscy przez ten rok śledziliśmy jego rozwój, widzieliśmy jak rośnie i jak szybko uczy się…

Ośmiomiesięczniak to fajny gość – nawet wylosował zwycięzcę

  Zupełnie nie wiem kiedy to się stało, bo stało się szybko i niepostrzeżenie, ale zaczęłam wreszcie w swoim synu widzieć małego człowieka. To nie tak, że wcześniej widziałam w nim zwierzątko czy zabawkę, ale ostatnio staje się coraz bardziej autonomiczną istotą. Nie jest już dzidzią leżącą tam, gdzie się ją położy. Sporo osiągnął.  Osiągnięcia…

BLW dwa miesiące później

Od dwóch miesięcy rozszerzamy z Maluchem dietę. Wybraliśmy metodę BLW. Dla tych co dopiero włączyli telewizory, skrótowo tłumaczę, że oznacza to baby-lead weaning, czyli odstawienie od piersi sterowane przez dziecko. Metoda ta pomija etap papek podawanych dziecku na łyżeczce, dziecko od początku je to samo co rodzice i radzi sobie samo rączkami i dziąsełkami. Dodatkowymi…

Zaczynamy przygodę z BLW

Od zeszłego poniedziałku zaczęliśmy swoją przygodę z rozszerzaniem diety metodą BLW. Skrót BLW oznacza Baby Lead Weaning, czyli odstawienie (od piersi) sterowane przez dziecko. Nie lubię polskiego rozszerzenia tego skrótu – Bobas lubi wybór – bo brzmi dla mnie jakoś niepoważnie. Na czym polega metoda BLW? W skrócie: na pominięciu papek podawanych łyżeczką, a na…

Strona 1 z 212
Close