Blog w dwa lata (w tym rok na swoim)

Zdradzę Wam coś… bloguję już dwa lata. Co więcej, właściwa rocznica wypadła w zeszłym tygodniu. Byłam tego świadoma, ba nawet coś tam zaczynałam skrobać na ten temat. Post o tym kto to jest bloger miał być postem urodzinowym. Puściłam go jednak jako zwykły post. Potem miał być jakiś konkurs, ale nie starczyło mi siły przebicia, nie zdobyłam nagród. Szkoda by mi było nie zaznaczyć Wam, że Wyrodna, to już całkiem spore, dwuletnie dziecko, więc teraz, trochę spóźniona ogłaszam Wam, że mamy imprezę – urodziny!

27. Bieg Powstania Warszawskiego

Nie jestem pewna czy potrafię opisać bieg po raz drugi w taki sposób, żeby nie powtórzyć wpisu zeszłorocznego. Cały czas waham się czy w ogóle kontynuować tę notkę czy zostawić ją w blogowym notatniku i nie wystawiać na „światło dzienne”. Cały szkopuł w tym, że ja uwielbiam opisywać biegi, w których wzięłam udział. Dlatego właśnie w ogóle zabrałam się za pisanie. To dla mnie przyjemność. Drugim argumentem „za” są zdjęcia, które strasznie chcę Wam pokazać.

Typy ludzi na szkoleniach

Uwaga! Teraz będzie żenujące wyznanie autorki bloga na swój własny temat. Proszę usiąść, bo jak stoicie to i tak usiądziecie z wrażenia. To trochę dla mnie krępujące. Wiem, że wywołam tym falę zdziwienia, oburzenia, może falę hejtu (a nie, tego akurat nie, za mało popularna jestem). Siedzicie? Stabilnie? Wygodnie? No dobra. Muszę Wam wyznać, że…

Co w Puszczy piszczy? Julinek!

Słyszeliście kiedyś o Julinku? Mnie od czasów dziecięcych kojarzy się ze znakiem drogowym w Puszczy Kampinoskiej, który mijaliśmy z tatą na wycieczce rowerowej i z opowieścią taty, że „tu kiedyś była szkoła cyrkowa”. Później Juline nie zajmował mojej głowy, aż do momentu, gdy usłyszałam, że tam jednak coś się dzieje. A później moja firma postanowiła zrobić tam dzień dziecka, a ja postanowiłam o Julinku napisać.

Wyzwanie Czytanie – Wyzwanie czerwcowe: Mix Book Tag

Hej to znowu ja! Wróciłam z urlopu i od razu przychodzę do Was… a właściwie wychodzę do Was ze swojej strefy komfortu. Zapraszam Was serdecznie na moją interpretację pierwszego wyzwania w ramach akcji „Wyzwanie Czytanie”. Dzisiaj pokażę się Wam w filmiku. Uprzejmie proszę o zachowanie względnej powagi – wiem, że wyszłam fatalnie, ale strasznie chciałam nagrać taki filmik, więc jest.

Warszawskie Targi Książki 2017 – Impreza, na którą czekałam cały rok

Na pierwsze Targi Książki zabrała mnie mama (bibliotekarz!) jak byłam chyba uczennicą gimnazjum. Odbywały się one wtedy jeszcze w Pałacu Kultury i Nauki, a ja byłam zafascynowana ich ogromem, plątaniną korytarzy i ilością zakładek i gadżetów, które ze sobą przywiozłyśmy. Książki, oczywiście też przywiozłyśmy, ale najważniejsza była TA atmosfera, po której doświadczeniu stwierdziłam, że będę jeździć na targi co roku.

27. Bieg Konstytucji 3-go Maja

Tegoroczny udział we wszystkich biegach triady Warszawskiej, stał się moim priorytetem już od startu w Biegu Niepodległości. Wszystkie biegi, pod patronatem Aktywnej Warszawy były zawsze świetnie zorganizowane, a każdy z nich ma wydźwięk patriotyczny, więc tym większą miałam na to ochotę. Cały nasz biegowy Team zapisał się na ten bieg, więc i ja opłaciłam pakiet startowy, a następnie ruszyłam w pięciokilometrową trasę.

Strona 2 z 812345...Ostatnia »