Jestem miłośniczką wszelkich prac plastycznych, artystycznych i szeroko pojętego „do it yourself”. Zostaliśmy zaproszeni na chrzciny. Najlepszy prezent to, wiadomo, koperta, ale ja nie lubię przychodzić na takie imprezy „na pusto”. Wyszukałam więc kilka pomysłów w internecie i w oko mi wpadł tort zrobiony z pieluszek. Fajnie, tylko znów cenowo jakoś dużo…i jeszcze koszty dostawy…i jeszcze trzeba czekać…a ja chcę już, teraz, natychmiast. Przeszłam się więc po sklepach, zakupiłam co trzeba, przysiadłam – godzinka i jest – mój własny tort z pieluszek. Poniżej pokażę Wam że jest to na prawdę łatwe. Zapraszam.

tort_21

Do wykonania tortu potrzeba:

– paczki pieluszek – liczba pieluszek w zależności od wielkości tortu, mnie potrzebne były 22 pieluszki, ja kupiłam Rossmannowskie Babydreamy, jak się później okazało pieluchomajtki, a nie pieluszki. Fajnie, jakby pieluszki były całe lub w większości białe, bo ja miałam kolorowe i to one narzuciły całą kolorystykę. Ważne też jest kupienie odpowiedniego rozmiaru! Jeśli nie do końca wiecie jaki rozmiar pieluszek używa obdarowany maluch, to lepiej kupić większe. Ja robiłam tort z pieluszek w rozmiarze 4.

tort_01

-wstążek dobranych kolorystycznie do całości

tort_02

– kilku zabawek lub ubranek (ale niezbyt wielu) również utrzymanych w spójnej kolorystyce, ja kupiłam zabawkę piszczącą jako element główny tortu, dodatkowo skarpetki i grzechotkę/gryzak, po otwarciu, ku mojej uciesze, okazało się, że na drugiej stronie jest cały zielony.

tort_03

– dużej ilości gumek recepturek różnych rozmiarów, w tym co najmniej dwie duże

– rulonu po zużytej folii aluminiowej lub folii do żywności (tylko wtedy, kiedy robimy tort piętrowy)

– kilku (u mnie 5) patyczków do szaszłyków

– opcjonalnie taśmy klejącej dwustronnej

1. Zwijamy pieluszki

Wszystkie 22 pieluszki zwijamy zaczynając od ich góry w ruloniki i zabezpieczamy gumką recepturką.

tort_04

Po zrolowaniu w moich pieluszkach nieestetycznie wystawały falbanki, należy więc je schować do środka.

tort_05

2. Robimy podstawę tortu.

Pięć pieluszek łączymy gumką recepturką razem z rulonem po folii aluminiowej, tak żeby rulon był w środku, a pieluszki go otaczały.

tort_06

Następnie łączmy 12 pieluszek parami gumką, tak, żeby powstało nam sześć dwójek.

tort_08

Parami pieluszek otaczamy podstawę tortu ściskając je największą z gumek.

tort_09

Podstawa powinna wyglądać następująco:

tort_10

3. Robimy górne piętro tortu

Podobnie jak w podstawie bierzemy pięć pieluszek, ale nasz środek stanowić będzie piszczałka. Łączymy je gumką recepturką.

tort_07

Poniżej pokazuję jak prezentuje się rozkład pieluszek:

tort_11

4. Łączmy piętra

Ja musiałam trochę przyciąć rulon (obcięłam trochę mniej niż połowę), żeby nie wystawał ponad tort i żeby zrobić miejsce dla zabawki. Nakładamy więc górne piętro na przycięty rulon i w ten sposób tort zaczyna już wyglądać jak tort.

tort_12

U mnie piszczałka miała dołączony na dole taki kwiatek/gryzak (widać między pieluszkami na górnym piętrze), i kompletnie nie wiedziałam jak go ułożyć, żeby jakoś to wyglądało. W końcu wzięłam nożyczki i ucięłam kwiatka. Bez niego jest o niebo lepiej.

Dodatkowo wzmocniłam łączenie góry z dołem wkładając w górne i dolne pieluszki pięć patyczków do szaszłyków.

tort_13

Należy je wcisnąć tak, aby sięgały dolnych pieluszek i nie wystawały ponad górne.

5. Ukrywamy gumki = dodajemy wstążki

Gumki recepturki wyglądają nieestetycznie więc zakrywamy je wstążką. Moje wstążki mają 2,5 cm i wg. mnie były za wąskie, więc owinęłam każde piętro podwójnie. Każde z pięter dostało inny kolor wstążki.

tort_14

Piszczałka na górze też dostała kokardkę:

tort_15

A dla równowagi kolorystycznej dodałam jeszcze czerwone akcenty na dole tortu,

tort_16

6. Dodajemy pozostałe zabawki

Skarpetki zrolowałam i dodałam je na łączeniu górnej z dolną warstwą. Grzechotkę włożyłam pod wstążkę warstwy dolnej.

tort_17

I gotowe!

Efekty możecie podziwiać poniżej.

tort_18 tort_19 tort_20

Wykonanie takiego tortu jest bardzo proste i nie wymaga dużej ilości czasu.

Gdybym miała coś zmieniać to teraz na pewno wybrałabym białe pieluszki.

Tort wymaga jeszcze opakowania w przezroczystą folię, po którą wybiorę się do kwiaciarni. Można jeszcze zrobić z grubej tektury koło, na którym postawimy cały tort. Ja chyba z tego zrezygnuję.

  • flowers28

    Fajne, pomysłowa jesteś nie powiem i cierpliwa 🙂