Do Liebstera zostałam już kiedyś nominowana na samym moim początku blogowania. Wtedy odpowiedziałam na pytania, ale nie ciągnęłam zabawy dalej. Jak bumerang jednak wracają co jakiś czas nominacje. Nie chcę pisać kilkunastu postów, które byłyby tylko odpowiedziami na pytania Liebstera, z drugiej strony uwielbiam odpowiadać na pytania, które zadali mi inni blogerzy. Postanowiłam więc, że będę je wrzucać do jednego posta aktualizując go przy każdej nominacji. Najnowsze odpowiedzi na pytania znajdują się u góry postu, a idąc dalej znajdują się starsze nominacje.

Zasady zabawy:

Ale jeszcze zanim przejdziemy do odpowiedzi krótkie wyjaśnienie zasad zabawy:

„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, wiec daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga,  który Ciebie nominował.”

Nominacja od Ofuniowo Handmade.

1) Kiedy i jak zaczęła się twoja przygoda z blogiem?

Swojego bloga założyłam w sierpniu 2015 roku, a więc prawie dwa lata temu i przez rok prowadziłam go na darmowej platformie blog.pl, a po roku, na urodziny przeniosłam się na własną domenę. Zaczęłam pisać bloga, bo blogi bardzo mi pomogły odnaleźć swoją właściwą drogę w macierzyństwie. Odnajdywałam w nich najbardziej rzetelne odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości. Dzięki nim poznałam zalety i magię karmienia piersią (i karmię do dziś), chustonoszenie, metodę BLW – rozszerzania diety dzieci, rodzicielstwo bliskości. Postanowiłam, że i ja chcę być pomocą i rzetelnym źródłem wiedzy dla innych i założyłam blog.

2) Jakie jest twoje hobby?

Po pierwsze wszystkie prace plastyczne, DIY itd. Wiele już różnych technik w życiu przeszłam i niezmiennie to uwielbiam. Ostatnio nie mam na to czasu i miejsca, ale jeszcze w życiu poszaleję 😉 Inne moje hobby to śpiewanie w chórze, bieganie i prowadzenie bloga – i robię to zdecydowanie częściej niż prace plastyczne.

3) W co najchętniej ubierasz się na co dzień?

Jeansy, wygodne bluzki, ale zawsze staram się, żeby mieć rzeczy nietypowe, takie z jakimś fajnym szczegółem, czymś oryginalnym. Jestem bardzo częstym gościem w lumpeksach, bo tam właśnie mogę znaleźć oryginalne i tanie ciuchy.

4) Bez czego nigdy nie wychodzisz z domu?

Telefonu, czytnika książek, portfela i pomadki do ust.

5) Kawa czy herbata?

Kiedyś tylko herbata, dzisiaj rano kawa, a potem przez cały dzień herbata.

6) Pies, kot, czy chomik?

Nie mam i nigdy nie miałam ani jednego, ani drugiego, ani trzeciego. Jeśli miałabym wybierać co bym chciała, to byłby to pies. Lub kot. Albo chomik 😀

7) Jakie jest twój ulubiony kolor?

Kiedyś bez zastanowienia powiedziałabym, że niebieski. Teraz trochę pod wpływem męża polubiłam bardziej zielony, ale nie wiem czy zielony prześcignął już niebieski.

8) Jedno z najdziwniejszych pytań jakie ci kiedykolwiek zadano.

Nie było takiego 🙂 Ludzie boją się mnie pytać 😀

9) Jak długo jesteś w stanie wytrzymać bez wifi i telefonu?

Nie wiem…ale chyba bardzo krótko. Chociażby z racji mojego „blogerstwa”. Mąż twierdzi, że jestem uzależniona. Nie robiłam eksperymentów, bo mogłoby się to źle skończyć :D. Natomiast bez telewizji mogę wytrzymać bardzo długo. Mogłabym w ogóle nie mieć telewizora w domu.

10) Słodko czy słono?

Jeśli najeść się to tylko na słono. Jeśli jestem najedzona, to z chęcią zgrzeszę jakąś słodkością 🙂

11) Co cię najbardziej uszczęśliwia?

Poczucie, że mam fajne życie. Często się nad tym zastanawiam i świadomość, że mam super męża, fajnego synka, fajną pracę i super znajomych sprawia, że czuję się szczęśliwa i nie mam na co narzekać. Uszczęśliwia mnie również chodzenie po górach, satysfakcjach z przebiegniętych kilometrów, fajne rozmowy z ludźmi.

Nominacja od Pewnej Mamy.

1. Czy spełniłaś swoje jakiekolwiek marzenie z dzieciństwa?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo marzeń z dzieciństwa dobrze nie pamiętam. Natomiast wciąż mam nowe i dążę do ich spełnienia. Przypominam sobie z takich prozaicznych, że od gimnazjum chciałam mieć trzy kolczyki w jednym uchu, ale zawsze rodzice byli temu przeciwni. Dopiero jak byłam dorosła, to któregoś dnia poszłam do salonu i zrobiłam sobie dwie dodatkowe dziurki w jednym uchu. Nadal je uwielbiam. I, co ciekawe: na co dzień noszę malutkie kolczyki tylko w tych dziurkach, za to rezygnuję z kolczyków w tych „głównych”.

2. Najpiękniejsze miejsce w jakim byłaś?

Byłam w kilku pięknych miejscach, ale jeszcze dużo chciałabym zobaczyć. Pokochałam całym sercem Czarnogórę i Chorwację, ale najpiękniejsze miejsce będzie zawsze dla mnie w Polsce, w Tatrach: Dolina Pięciu Stawów. Kocham i uwielbiam! Raz nawet nocowałam w tamtejszym schronisku. A oglądać wschód słońca w górach to jest baaaajka.

3. Jak wyglądałby/wygląda Twój idealny dzień?

Lubię jak wszystko mam poukładane i zaplanowane. Niestety przy Maluchu tak się nie da, bo nawet drzemki nie ma o stałych godzinach. Czuję, że dobrze wykorzystałam dzień jeśli się wyśpię, ale nie wstanę zbyt późno. 7 -8 to idealne godziny. Następnie zdrowe śniadanie, chwila dla siebie przy kawce kiedy dziecko śpi. Następnie długi spacer. Po powrocie kolejna drzemka Malucha, w czasie której kombinuję pyszny i szybki obiad. Po obiadku czekamy aż tata wróci z pracy i są dwie opcje: albo wychodzimy wszyscy razem na kolejny spacer, albo ja idę pobiegać, a chłopaki zostają w domu. Po powrocie szybka kąpiel i zasypianie z książką. Niby nic, ale chciałabym mieć takich dni więcej.

4. Twój must have w szafie?

Wygodne i dobrze wyglądające jeansy, które pasują do wszystkiego.

Casualowa marynarka pasująca zarówno do koszulek jak i koszul 🙂

Czarne getry + kilka tunik.

5. Bez jakiego kosmetyku nie wyjdziesz z domu?

To pytanie można zrozumieć dwojako:

1. Zawsze muszę mieć przy sobie pomadkę ochronną. Zawsze

2. Z domu nie wyjdę bez… uczesania się i umycia zębów. Na co dzień prawie w ogóle się nie maluję. No, chyba że fatalnie się czuję od rana. Wtedy makijażem poprawiam sobie humor.

6. Czy blog to Twoja jedyna pasja?

O zdecydowanie nie. Mam wiele pasji, a blog to najnowsza z nich. Poza pisaniem notek: śpiewam w chórze, biegam, czytam,  maluję, rysuję i robię wszelkiego rodzaju DIY.

7. Twój największy sukces blogowy?

Chyba jeszcze przede mną. Mój blog raczkuje, a ja nie cisnę bardzo na jego promocję póki nie wiem jak mi będzie szło kiedy wrócę do pracy. Na pewno sukcesem jest fakt, że bloga nadal prowadzę, że nie był to słomiany zapał. Drugą fajną sytuacją było polecenie mojego wpisu na stronie głównej Onetu. Z niedowierzaniem śledziłam statystyki w Google Analytics, które mówiły, że jednocześnie moją stronę ogląda 500 użytkowników. Miało to tez swój minus, bo bardzo te statystki zaburzyło :/ Każdym małym sukcesem jest dla mnie kolejny „Lajk” na moim fanpage’u i każdy kolejny komentarz pod wpisem.

8. Największy plus blogowania?

Blogowe spotkania to jest coś ekstra, poznawanie nowych osób, nowych możliwości, innych światopoglądów.

A takim mniejszym, bardziej osobistym plusem jest dla mnie fakt, że dzięki prowadzeniu bloga mogę się „wygadać” na różne tematy, które mnie nurtują nie narzucając się znajomym, których to nie interesuje. Np. nie męczę bezdzietnych tematami o moim synku (właściwie ich unikam),a na blogu mogę pisać co chcę.

9. Największy minus blogowania?

Blog pochłania całe życie. To pełnoetatowa praca. Pisanie notek to jedno, ale żeby blog żył, należy udzielać na spotkaniach blogowych, uaktualniać różne portale społecznościowe – mieć stały kontakt z fanami. Wtedy brakuje czasu na prywatne życie, czy na to, żeby pobawić się z dzieckiem. Widzę to po sobie: takie rozdarcie między światem bloga, a światem prywatnym… to jest niefajne. Miałam nawet niedawno drobny moment załamania i popełniłam wpis dotyczący pułapek blogowania.

10. Twój sposób na chandrę?

Kiedy jest mi na serio źle, to namawiam męża, żeby chociaż na chwilkę gdzieś mnie zabrał. Nie musi być to droga restauracja. Żeby się zresetować wystarczy, że zostawimy Malucha na trochę u dziadków, a sami pójdziemy do McDonald’s.

11. Twoje największe marzenie na ten rok?

Hmm…chyba nie zwariować po powrocie do pracy. Obawiam się, że to będzie zderzenie z rzeczywistością. Marzę o tym, żeby przeszło to gładko, żeby Maluch nie rozpaczał, żeby udało się jakoś zorganizować dla niego posiłki i żeby udało się nam utrzymać karmienie piersią wieczorami i nocą. A poza tym chciałabym, żeby udał się nam coroczny krótki wyjazd nad morze w wakacje.

Chcecie się pobawić?

Jeśli macie ochotę się pobawić w Liebstera, to zostawiam Wam moje pytania, które już kiedyś zamieściłam. Możecie na nie odpowiedzieć np. w komentarzu do tego postu.

  1.  Jakie miejsce na świecie chciałabyś/chciałbyś zwiedzić/odwiedzić?
  2. Czy oprócz prowadzenia bloga zajmujesz się pracą zawodową? Jak udaje Ci się to pogodzić?
  3. Skąd wziął się Twój pomysł na nazwę bloga?
  4. Czy masz jakieś sprecyzowane plany co do dalszego rozwoju bloga/swoich umiejętności blogowych?
  5. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 5 lat?
  6. Najlepsza kawa to…
  7. Czy jest coś, od czego jesteś uzależniona/y?
  8. Gdybyś nie martwiła/martwił się o dochody to co byś najbardziej chciała/chciał w życiu robić?
  9. Rodzinny dom kojarzy Ci się ze smakiem/zapachem…
  10. Podaj mi jakiś fajny, szybki przepis kulinarny.
  11. Jak to wygląda kiedy piszesz wpis na blogu? Czego potrzebujesz? Gdzie  i jak siedzisz? Co popijasz?:)

Have Fun!

  • Dziekuję:)

  • Ojeju ! Dziękuję bardzo za nominację 🙂 Fajne pytania wymyśliłaś – na pewno będzie mi bardzo przyjemnie na nie odpowiadać 🙂

  • Bardzo dziękuję za odpowiedzi 🙂 dowiedziałam się czegoś nowego o tobie (i myślę, że nie tylko ja 😉 ) 🙂