Książki, o których dzisiaj Wam opowiem kupiłam już jakiś czas temu. Jak kiedyś wspominałam – warto przegrzebać czasem kosze z książkami w Biedronce i innych supermarketach, bo można trafić na fantastyczne pozycje książkowe. Mój Pierwszy Atlas Świata i Mój Pierwszy Atlas Polski znalazłam właśnie w Biedronce, zachwyciłam się i, mimo, że był koniec miesiąca, kupiłam dla Malucha.

Niby na atlasy nie nadają się dla dwuipółlatków, ale myślę, że na poznanie mapy Polski i świata nigdy nie jest za wcześnie. W szczególności, że mapy te podane są w tak pięknej i kolorowej formie. Całokartonowe wydanie też zachęca, żeby książki te pokazywać jak najmłodszym. W końcu czym skorupka za młodu nasiąknie… Oba atlasy wydane są w ciekawej, zakrzywionej formie, co też zwróciło moją uwagę.

Mój Pierwszy Atlas Polski

Przyjrzyjmy się najpierw Atlasowi Polski. Na pierwszej rozkładówce znajdziemy piękną, kolorową mapę Polski z podziałem administracyjnym na poszczególne województwa. Mapa otoczona i wypełniona jest tradycyjnymi symbolami dla danego rejonu naszego kraju. Fajne jest to, że dzieci mogą dowiedzieć się gdzie na kuli ziemskiej znajduje się Polska, a także jaka jest flaga i godło naszego kraju.

Na kolejnych stronach obejrzymy wszystkie regiony Polski raz z symbolami, charakterystycznymi miejscami, budynkami czy potrawami. Są po dwie mapy dla każdego regionu. Jedna pokazuje właśnie to co opisałam powyżej, a druga skupia się na przyrodzie. Znajdziemy więc na tej mapie zwierzęta i rośliny charakterystyczne dla regionu.

Na każdej stronie oprócz rysunków znajdziemy też krótki opis, który nawet dwuipółlatkowi można poczytać. Dodatkową zabawą są zadania wyszukania na mapie jakichś obiektów. Nie dość, ze poznajemy Polskę, to jeszcze ćwiczymy spostrzegawczość.

Mój Pierwszy Atlas Świata

Atlas Świata, to już nie rodzime, a zagraniczne podróże. Znów zaczynamy od mapy świata z podziałem kolorystycznym na kontynenty. Na pierwszej mapie dostrzeżemy również zwierzęta zamieszkujące poszczególne rejony świata. Możemy też obejrzeć gdzie dokładnie na kuli ziemskiej znajdują się poszczególne kontynenty.

Na następnych kartach książki, podobnie jak w Atlasie Polski znajdziemy po dwie mapy dla każdego kontynentu. Na pierwszej z nich pokazane są zabytki i ciekawostki, które możemy znaleźć w różnych krajach. Bardzo przydatną rzeczą są również obrazki mieszkańców poszczególnych krajów ubranych w tradycyjne ludowe stroje, lub stroje charakterystyczne dla danego kraju. Każda mapa uzupełniona jest krótkim opisem. Druga mapa pokazuje przyrodę typową dla danego kontynentu. Dla dzieciaków to na pewno fajna ciekawostka gdzie można spotkać słonia, a gdzie fokę. 

Oba atlasy mogą stanowić bardzo sympatyczny wstęp i przygotowanie do podróży. Możemy maluchowi pokazać gdzie aktualnie jesteśmy, a gdzie się wybieramy. Że będziemy długo jechać czy lecieć. Dowiemy się co fajnego znajduje się w danym rejonie Polski lub Świata. A po podroży możemy sobie wszystko przypomnieć i porównać czy na przykład zabytek w rzeczywistości wyglądał tak jak narysowany w książce.

Nie wiem jak Wam podobają się takie pierwsze atlasy dla Maluchów, ale do mnie one bardzo przemawiają. Podoba mi się, że są duże, porządnie wydane i mają ciekawy, niespotykany kształt. Dodatkowo, mimo iż nie są to ilustracje w nowoczesnym stylu, to własnie one bardzo mi się podobają. Dzieciom, myślę również taki kolorowy atlas będzie się dobrze kojarzył. Jak możecie zauważyć na powyższym zdjęciu, ja swoje atlasy kupiłam za 16,99 zł / szt., ale w  moim ulubionym dyskoncie książkowym można je kupić za niewiele więcej, bo za 18,24 zł (Atlas Polski tutaj, a Atlas Świata tu.)

Podsumowanie:

  • Tytuł: Mój Pierwszy Atlas Polski
  • Autor: Joanna Myjak
  • Wydawnictwo: Olesiejku sp. z o.o.
  • Format: 24 x 30,5, całokartonowa
  • Liczba stron: 24
  • Cena (na dzień 17.11.2017): 18,24 zł
  • Tytuł: Mój Pierwszy Atlas Świata
  • Autor: Joanna Myjak
  • Wydawnictwo: Olesiejku sp. z o.o.
  • Format: 24 x 30,5, całokartonowa
  • Liczba stron: 24
  • Cena (na dzień 17.11.2017): 18,24 zł

 

  • Też mamy te atlasy, są świetne! 🙂

  • Autentycznie, szukałam czegoś takiego. Zaraz zerknę gdzie mogę kupić!

    • Polecam gorąco, bo są piękne i wcale nie takie drogie 🙂

  • Super dzieciaczki

    Jestem nimi zachwycona.

  • Ilustracje są urocze 🙂 Moje książki i atlasy z dzieciństwa koczują w rodzinnym domu i czekają aż moje dzieciaki podrosną 🙂

    • Moje „z dzieciństwa” to jednak takie bardziej szkolne są. Te dla Malucha bardziej odpowiednie 🙂

  • Kasia Bolek

    bardzo fajne, szkoda że ich nie znalazłam w biedronkowym koszu póki co. U nas z podróżniczych książek furorę robi Atlas smaku i Mapy Mizielińskich 😊

    • Mapy Mizielińskich są ekstra! Sprezentowałam je kiedyś mojej chrześnicy. Ale dla mojego huraganu (czyt. syna) jeszcze się nie nadają. Co do koszy Biedronkowych – polecam tak czy siak grzebanie w nich. Już nie jedną perełkę za przystępną cenę wyszukałam 🙂