Cześć,

Witaj na moim Blogu. Nazywam się Gabriela Cieślak i od sierpnia 2015 jestem autorką bloga Wyrodna Matka. Przez pierwszy rok prowadzony był pod adresem www.wyrodna-matka.blog.pl, a obecnie siedzimy już „na własnych śmieciach”. Poniżej możesz dowiedzieć się czegoś więcej o Wyrodnej Rodzince.

Osoby dramatu:

mordziasa
Swą twarz pokazuję, bo ponoć to pozwala być bardziej wiarygodnym… czy coś…

Wyrodna Matka – miłośniczka karmienia piersią (ocierająca się o laktaterroryzm), entuzjastka metody BLW, fanka (ostatnio więcej obserwująca niż praktykująca) chustonoszenia. Posiada ogromną potrzebę dzielenia się z ludźmi wiedzą dotycząca powyższych tematów – stąd blog. Pracownik dużej korporacji IT po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Na co dzień stara się znaleźć kompromis pomiędzy szumnie nazwaną „karierą zawodową”, a matkowaniem Maluchowi i żonowaniem Panu Wyrodnemu. Uwielbia wszelkiego rodzaju DIY, dlatego sukcesywnie zagraca mieszkanie rzeczami do craftów.

Pan Wyrodny – ojciec Malucha, mąż Wyrodnej Matki. Oaza spokoju. Kwiat lotosu na spokojniej tafli jeziora. Uosobienie skrupulatności, solidności, stałości i zdrowego rozsądku. Mąż idealny i „najlepsza tata” na świecie. Cóż zrobić, taki się ideał trafił Pani Wyrodnej. Na co dzień geodeta narzekający, wielbiciel ciągników i innych maszyn rolniczych. Miłość tą stara się zaszczepić w synu.

mordzias2
Za to szanuję prywatność Pana Wyrodnego i Malucha. To wszystko co możecie z ich wizerunku ujrzeć na blogu.

Maluch – sprawca całego zamieszania blogowego, przyczyna potrzeby pisania Matki Wyrodnej. Żywioł, huragan, energia, szaleństwo w jednym małym ciałku. Państwo Wyrodni po dziś dzień zastanawiają się po kim odziedziczył te cechy… Wielbiciel kotków, piesków, krówek i kurek. Baczny obserwator każdego samolotu na niebie i każdego głośnego samochodu na ulicy. Jego roześmiana gęba sugeruje, że jest szczęśliwym człowiekiem.

Skoro znasz już nas, to teraz przyszedł czas na poznanie treści, które chcemy Ci przekazać. Wskakuj na główną i czytaj, a jeśli coś Ci się spodoba, nie omieszkaj skomentować i wrócić do nas po więcej. Uwagi krytyczne też przyjmiemy z pokorą 🙂

  • Herbatka

    Zostałaś nominowana: http://her-batka.blog.pl/liebster-blog-awards/ Pozdrawiam! 🙂

    • wyrodna-matka

      Dzięki! 🙂

  • ~ania1im

    ja jestem mamą świeżo upieczonej 14-latki. mam czasem takie same wrażenia. że muszę odpocząć. ale! kocham swoją córkę niesamowicie. chciałam poświęcić jej swoje życie pod każdym względem. i myślę, że poświęciłam. nie żałuję tego, że nigdy nie poszłam na imprezę, że nigdy nie poszłam na sylwestra czy wesele bez niej, że nie pojechałam na zakupy do galerii… za to teraz- gdy jest już na tyle samodzielna, że nie muszę jej przyprowadzać/ zaprowadzać do szkoły itp. mogę mieć chwilę dla siebie- iść na siłownię, np. i mieć urlop choć na chwilkę i może mi ktoś zarzucić, że jestem wyrodną matką. wcale się nie przejmuję i wcale tego nie żałuję. zawsze mówię, że i po czterdziestce można się świetnie bawić.

    • wyrodna-matka

      oczywiście! To tylko kwestia podejścia! Pozdrawiam serdecznie 🙂

Close