Zdjęcie Marek Kordek Photography

Cześć,

Nazywam się Gabrysia i od sierpnia 2015 z większym lub mniejszym sukcesem tworzę to miejsce. Przez pierwszy rok uzewnętrzniałam się na darmowej platformie, a obecnie siedzę już „na własnych śmieciach”. Poniżej możesz dowiedzieć się czegoś więcej o Wyrodnej Rodzince.

Osoby dramatu:

Wyrodna Matka – miłośniczka karmienia piersią (ocierająca się o laktaterroryzm), entuzjastka metody BLW, fanka (ostatnio więcej obserwująca niż praktykująca) chustonoszenia. Posiada ogromną potrzebę dzielenia się z ludźmi wiedzą dotycząca powyższych tematów – stąd blog. Pracownik dużej korporacji IT. Na co dzień stara się znaleźć kompromis pomiędzy szumnie nazwaną „karierą zawodową”, a matkowaniem Maluchowi i „żonowaniem” Panu Wyrodnemu. Uwielbia wszelkiego rodzaju DIY, dlatego sukcesywnie zagraca mieszkanie rzeczami do craftów. Ciągnie ją do biegania, ale też do ciastków. Ciastki czasami wygrywają…

Pan Wyrodny – ojciec Malucha, mąż Wyrodnej Matki. Oaza spokoju. Kwiat lotosu na spokojniej tafli jeziora. Uosobienie skrupulatności, solidności, stałości i zdrowego rozsądku. Mąż idealny i „najlepsza tata” na świecie. Cóż zrobić, taki się ideał trafił Pani Wyrodnej. Na co dzień geodeta narzekający, wielbiciel ciągników i innych maszyn rolniczych. Miłość tą stara się zaszczepić w synu.

mordzias2
Szanuję prywatność Pana Wyrodnego i Malucha. To wszystko co możecie z ich wizerunku ujrzeć na blogu.

Maluch – sprawca całego zamieszania blogowego, przyczyna potrzeby pisania Matki Wyrodnej. Żywioł, huragan, energia, szaleństwo w jednym małym ciałku. Państwo Wyrodni po dziś dzień zastanawiają się po kim odziedziczył te cechy… Wielbiciel kotków, piesków, krówek i kurek. Baczny obserwator każdego samolotu na niebie i każdego głośnego samochodu na ulicy. Jego roześmiana gęba sugeruje, że jest szczęśliwym człowiekiem.

Pewnie zastanawiasz się czemu w ogóle nazywam siebie Wyrodną Matką? To temat na osobny wpis. Tak, stworzyłam taki, wystarczy, że klikniesz.

Skoro znasz już nas, to teraz przyszedł czas na poznanie treści, które chcemy Ci przekazać. Wskakuj na główną i czytaj, a jeśli coś Ci się spodoba, nie omieszkaj skomentować i wrócić do nas po więcej. Uwagi krytyczne też przyjmiemy z pokorą.