Od pewnego czasu w księgarniach zapanowała „moda” na skandynawskich pisarzy. Sama przeczytałam kilka niezłych kryminałów ich autorstwa, ale okazało się, że i w dziecięcych biblioteczkach znaleźć można kilka pozycji książkowych z północy europy. W naszej Maluchowej biblioteczce, dzięki prezentowi od Cioci również mamy kilka takich książek. Dzisiaj przedstawię Wam książki autorstwa Anny-Clary Tidholm – mamy ich aż cztery.

skandynaw_01

W skład zestawu książek wchodzą następujące tytuły:

  • Gdzie idziemy?
  • Jest tam kto?
  • Wymyśl coś!
  • A dlaczego?

Wszystkie cztery są kartonowe i zostały wydane przez wydawnictwo Zakamarki. Ja książki kupuję zazwyczaj w internetowym dyskoncie książkowym aros.pl i tam każda z książeczek kosztuje około 16,19 zł za sztukę. Wszystkie utrzymane w takiej samej konwencji i ilustrowane przez tego samego ilustratora, którym jest…autorka Anna-Carla Tidholm 🙂

A dlaczego?

skandynaw_08

Pierwsza książeczka dedykowana jest wszystkim tym dzieciom, które zadają miliony pytań. Co oznacza, że dedykowana jest WSZYSTKIM dzieciom, bo podobno każde dziecko ma w swoim życiu okres zadawania pytań. (Jeszcze jesteśmy przed nim, ale już się boję!).

skandynaw_08a

Książka składa się z kilku prostych linijek tekstu i z wielu obrazków. Najpierw zadawane jest pytanie „a dlaczego?”, a później znajdujemy na nie odpowiedź, która nie jest wcale tak oczywista i często nas zaskakuje. Zawsze jednak jest prosta.

skandynaw_09

skandynaw_10

Oprócz widocznego na zdjęciach pytania dlaczego lata ptak, zmierzamy się z pytaniami trudniejszymi, takimi jak na przykład „dlaczego pies szczeka?” czy „dlaczego pada deszcz?”.

Gdzie idziemy?

skandynaw_02

Książeczka „Gdzie idziemy?” zabiera nas na wędrówkę. Najpierw widzimy fragment drogi, która jest przed nami, a później dowiadujemy się gdzie nas ona poprowadziła.

skandynaw_02a

skandynaw_03

Mamy więc wąską drogę, która prowadzi na plażę, mamy krętą ścieżkę prowadzącą nad jezioro i długa drogę prowadzącą na autostradę.

skandynaw_04

Książeczka zaczyna się wyjściem z domu w dzień, a na ostatniej stronie jest już ciemno, więc pora do tego domu wrócić.

Wymyśl coś!

skandynaw_05

„Wymyśl coś” jest propozycją na nudę. Już sama okładka, oraz tekst na pierwszej stronie sugerują nam, że pada deszcz, nie można wyjść z domu, więc powoli wkrada się nuuuuuda.

skandynaw_06

Ale to nie szkodzi, bo mamy zabawki, które w mig wymyślają jakieś fajne zajęcia. Lalka wymyśla skakanie, miś chce upiec ciasto, a piesek zabiera wszystkich na wycieczkę.

skandynaw_07

Ta książeczka również kończy się, kiedy zapada już wieczór i wszyscy, zmęczeni wymyślaniem zabaw kładą się spać.

Jest tam kto?

skandynaw_11

„Jest tam kto?” to moja ulubiona część serii. Wchodzimy do domku, natrafiamy na różne drzwi, pukamy w nie i wchodzimy.

skandynaw_12

Każde drzwi mają inny kolor, i za każdymi spotykamy innych bohaterów.

skandynaw_13

Każdy robi coś innego, coś ciekawego. Książeczkę zaczynamy oglądać od drzwi niebieskich, a na końcu natrafiamy na te same niebieskie drzwi, którymi „wychodzimy” z domku, kiedy jest już ciemno na dworze.


Książki Anny-Clary Tidholm są dość specyficzne i ja mam trochę mieszane uczucia. Nie tyle do zamysłu, czy do ilustracji, bo te są bardzo fajne, ale do tekstu, który jest czasami… dziwny. Niemniej jednak uważam, że warto mieć je na półce dziecięcej. W naszym przypadku Maluch nie dorósł jeszcze do tego, żeby naprawdę z nich korzystać, więc trafiają na półkę „oczekujące”. A już trochę takich mamy 🙂

A jakie wrażenie na Was zrobiły książeczki z tej serii?

  • Są genialne. Mój syn je uwielbia. Odkąd skończył 8 mc pamiętał, że w strony z drzwiami pukamy- to taka nasza zabawa przy czytaniu 😉

  • Paulina W.

    Uwielbiam wydawnictwo Zakamarki. Wszystkie ich ksiązki, zarówno to dla młodszych jak i dla starszych są godne polecenia.

  • Proste i ciekawe, zwłaszcza dla małych dzieci – moja córka nie lubi zbyt długiego tekstu, zawsze się denerwuje i krzyczy, żeby pokazać jej następny obrazek – taki etap 😉 Myślę, że te książeczki byłyby dla niej idealne. Podoba mi się koncepcja pytań i odkrywania odpowiedzi, nawet ja bym się zaciekawiła 😉

  • Bardzo fajne 🙂 Lubię takie pozycje – proste, nic nie rozprasza, dzieci skupiają uwagę na pojedynczych elementach 🙂