Biegnij Warszawo 2017

To zaskakujące jak inaczej można odebrać ten sam bieg startując w nim w różnych latach. Tak było u mnie w przypadku Biegnij Warszawo – jednej z największych imprez biegowych w stolicy. Mój pogląd na ten bieg i jego organizację uległ diametralnej zmianie. D

Julinek Run 2017 – 1. Rodzinny Bieg Charytatywny

Co próbuję usiąść do napisania tego posta, to coś mnie od niego odciąga. To chyba kwestia podświadomości. Sam bieg, był bardzo dobrze zorganizowany, tak że chyba na lepszym jeszcze nie byłam, ale było mi tak ciężko biec, tak zdziwiona i zawiedziona byłam sobą, że długo nie chciałam myślami wracać do tego dnia. Postanowiłam jednak przepracować to sama ze sobą i dzisiaj jest wpis. Szkoda by było go nie zamieszczać, bo mam tyle fajnych zdjęć z Julinek Run!

Piątka Praska – szybko, przyjemnie i nocą

Biegi nocne – to coś, co tygryski lubią najbardziej. Klimatyczne, słońce nie jest straszne no i oprócz kilku godzin snu nie traci się dnia weekendowego. Czego chcieć więcej? Takim właśnie biegiem była 4F Piątka Praska, która odbyła się 2 września 2017 roku jako bieg towarzyszący BMW Półmaratonowi Praskiemu. Dziś relacja z tego biegu.

27. Bieg Powstania Warszawskiego

Nie jestem pewna czy potrafię opisać bieg po raz drugi w taki sposób, żeby nie powtórzyć wpisu zeszłorocznego. Cały czas waham się czy w ogóle kontynuować tę notkę czy zostawić ją w blogowym notatniku i nie wystawiać na „światło dzienne”. Cały szkopuł w tym, że ja uwielbiam opisywać biegi, w których wzięłam udział. Dlatego właśnie w ogóle zabrałam się za pisanie. To dla mnie przyjemność. Drugim argumentem „za” są zdjęcia, które strasznie chcę Wam pokazać.

Wstałam z kanapy, pobiegłam… i wykręciłam niezły czas!

Biegałam. Pół roku uczciwie biegałam. Raz, dwa razy, zdarzało się i trzy razy w tygodniu. Następnie przyszedł czas na udział w biegach ulicznych. Był Bieg SGH i Bieg Powstania Warszawskiego. Pomyślałam, że super udaje mi się trenować i pozapisywałam się na jeszcze kilka biegów. A potem przyszedł urlop, a urlop wszystko rozpierduje (kocham to słowo). I „rozpierdał” mi treningi.

26. Bieg Powstania Warszawskiego

Spodobało mi się branie udziału w biegach zorganizowanych. Po Biegu SGH, jeśli pamiętacie, miałam różne mieszane uczucia, ale po Biegu Powstania Warszawskiego mam w większości pozytywne. To było dokładnie to, czego po biegu się spodziewałam. Atmosfera, tłumy ludzi zgromadzone w tym samym celu co ja, to jest nie do opisania. Dlatego właśnie spróbuję to opisać.