Rok biegowy 2017

Nie zwykłam robić wielkich podsumowań oraz postanowień noworocznych. W zeszłym roku podsumowałam za to rzecz, z której byłam najbardziej dumna – bieganie. W tym roku również to uczyniłam. I chociaż zasiadałam do tego z mieszanymi uczuciami i zniechęceniem, to po skończeniu wpisu przeredagowałam wstęp. Bo to był rok biegowy bogaty we wszystko dosłownie!

Błoto, drużyna firmowa i pomoc dzieciom = Bieg Mikołajów 2017

Po bogatej w starty jesieni myślałam, że dam już sobie spokój z biegami ulicznymi do przyszłego sezonu. Wieszak na medale dumnie prezentował sztuk 15 (9 tegorocznych), a ja miałam dość zajętych przez bieganie weekendów. Bieg Niepodległości miał być ostatnim w tym roku. Życie jednak pokazuje, że jestem w kwestii biegów gołosłowna, bo wystarczy raz podszepnąć mi, czy bym nie pobiegła, a ja już nawet nie udaję, że się zastanawiam – zapisuję się na bieg. Dokładnie tak było w przypadku Biegu Mikołajów.

Skywayrun Military #3 – najciekawszy i najtrudniejszy dla mnie bieg

Dzisiaj będzie o biegu, którego nie mogłam się doczekać, bo miał być zupełnie inny niż wszystkie, w których dotychczas brałam udział. Miało być nowe miejsce, miały być fajne zdjęcia, ekstra medal i satysfakcja. I niby wszystko to było, ale sam bieg nieźle mi dał w kość. Ale nie ma tego złego: doświadczyłam czegoś nowego i trochę wyciągnęłam wniosków.

Julinek Run 2017 – 1. Rodzinny Bieg Charytatywny

Co próbuję usiąść do napisania tego posta, to coś mnie od niego odciąga. To chyba kwestia podświadomości. Sam bieg, był bardzo dobrze zorganizowany, tak że chyba na lepszym jeszcze nie byłam, ale było mi tak ciężko biec, tak zdziwiona i zawiedziona byłam sobą, że długo nie chciałam myślami wracać do tego dnia. Postanowiłam jednak przepracować to sama ze sobą i dzisiaj jest wpis. Szkoda by było go nie zamieszczać, bo mam tyle fajnych zdjęć z Julinek Run!

27. Bieg Konstytucji 3-go Maja

Tegoroczny udział we wszystkich biegach triady Warszawskiej, stał się moim priorytetem już od startu w Biegu Niepodległości. Wszystkie biegi, pod patronatem Aktywnej Warszawy były zawsze świetnie zorganizowane, a każdy z nich ma wydźwięk patriotyczny, więc tym większą miałam na to ochotę. Cały nasz biegowy Team zapisał się na ten bieg, więc i ja opłaciłam pakiet startowy, a następnie ruszyłam w pięciokilometrową trasę.

Bieg OSHEE 10 km

W miniony weekend do mojej kolekcji dołączył ósmy medal. Pierwszy mój bieg uliczny w 2017 roku, to Bieg OSHEE na 10 km. Bieg ten towarzyszył wielkiej imprezie biegowej jaką jest Orlen Warsaw Marathon. To był mój pierwszy start od listopada, więc trochę już zapomniałam jak to jest startować. A jest baaardzo fajnie! Zapraszam do dalszej lektury.

W czym biegać?

Ok, umówmy się: żeby zacząć biegać nie trzeba mieć specjalistycznego ubrania. Wystarczą adidasy, stary dres i jesteśmy gotowi na przebieżkę. Jednak z czasem, kiedy bieganie wchodzi nam w krew i coraz częściej i chętniej pojawiamy się na dworze, obserwujemy innych kolorowych biegaczy, to chciałoby się samemu trochę zainwestować w odzież do biegania.

11 sposobów jak zmotywować się do biegania

Znacie ten problem? „Zaczęłabym biegać, ale…” i tu zaczyna się litania przeróżnych wymówek. „Nie mam czasu”, „Pada deszcz”, „Tak bardzo jestem zmęczona po pracy”, „Nie chce mi się”. Nie powiem, że jestem mistrzynią samomotywacji i zawsze jestem zwarta i gotowa by wyjść pobiegać. Jakimś jednak cudem, od roku dość regularnie udaje mi się biegać. Chciałabym Wam dzisiaj pokazać kilka sposobów na to, ja ja sama motywuję się do biegania.

Strona 1 z 212