Ok, umówmy się: żeby zacząć biegać nie trzeba mieć specjalistycznego ubrania. Wystarczą adidasy, stary dres i jesteśmy gotowi na przebieżkę. Jednak z czasem, kiedy bieganie wchodzi nam w krew i coraz częściej i chętniej pojawiamy się na dworze, obserwujemy innych kolorowych biegaczy, to chciałoby się samemu trochę zainwestować w odzież do biegania.

Sama zaczynałam biegać w zwykłych adidasach, dresowych spodniach z lumpeksu i jakichś bluzkach, które nosiłam na fitnesy. W końcu zaczęłam zwracać uwagę na ubrania przeznaczone do biegania najpierw w dyskontach typu Lidl i Biedronka, a potem przyjrzałam się również ofercie Decathlonu i wybrałam coś dla siebie. Dzisiaj chcę pokazać Wam, co takiego spodobało mi się w tym sklepie. Z racji mojej płci wszystkie zamieszczone ubrania i produkty są dla kobiet – nie podejmuję się polecania rzeczy dla facetów, ponieważ nie mam nikogo, kto mógłby potwierdzić, że dana rzecz naprawdę się sprawdza.

Dzisiejszy wpis zawiera linki afiliacyjne (klik na zdjęciu) do sklepu Decathlon.pl. Oznacza to, że jeśli w nie klikniecie i dokonacie zakupu wówczas ja otrzymam drobną prowizję. Będzie to dla mnie znak, że podobają Wam się moje polecanki. Większość produktów, które polecam we wpisie posiadam i używam lub kupiłabym gdybym nie miała już danej rzeczy w domu.

Buty

Buty do biegania to podstawa. To od nich zależy jak bardzo obciążysz sobie stawy, czy będzie Ci wygodnie biegać i czy nie nabawisz się jakiejś kontuzji. Ale… nie oszukujmy się, oprócz walorów praktycznych, dla nas, dziewczyn liczy się też wygląd butów! Bieganie jest fajna okazją do tego, żeby założyć coś różowego lub żarówiastego, coś czego na co dzień byśmy nie założyły. Buty to również jeden z najdroższych wydatków, jeśli chodzi o bieganie. Jeśli jesteś początkujący, to w zupełności wystarczą Ci buty w cenie od 100 do 200 złotych. Jeśli o bieganiu myślisz bardzo poważnie, to praktycznie nie ma górnej granicy cenowej. Ja dzisiaj polecę Ci te trochę tańsze modele.

Przy wyborze  butów powinnyście zwrócić uwagę na:

  • amortyzację
  • przewiewność
  • lekkość
  • jeśli masz wysokie podbicie to kup buty o rozmiar / pół rozmiaru większe, bo przy bieganiu stopa się wypłaszacza.

Moje propozycje:

Buty do biegania RUN ONE GRIP damskie KALENJI

 

BUTY ELIORUN KALENJI DAMSKIE KALENJI
Buty do biegania GEL GT 1000 5 damskie ASICS

 

Legginsy

Jeśli chodzi o bieganie, to ze spodni wybieram zdecydowanie legginsy. Dresy były dobre na początku, ale teraz cenię sobie wygodę legginsów, które przylegają do nóg, nie plączą się nigdzie, nie opadają, nie przeszkadzają i nie stawiają oporu powietrzu.

Legginsów powinno się mieć kilka par, w zależności o tego, jaka jest akurat pogoda. Osobiście posiadam następujące legginsy: długie ocieplane, długie nie ocieplane, długości 3/4 lub 7/8, długości do kolan.

Przy wyborze legginsów warto zwrócić uwagę na:

  • właściwy rozmiar (powinny przylegać, ale za małe będą nam spadać z tyłka, a to jest już nie komfortowe)
  • małą kieszonkę na klucze, chusteczkę, czy 5 zł na piwo 😉
  • troczki do regulacji (to nie jest obowiązkowe, ale mile widziane)

Moje propozycje:

  • Legginsy ocieplane. Posiadam dokładnie ten model i przez całą mroźną zimę fantastycznie się sprawdzały. Z wierzchu to zwykłe legginsy, a od spodu mają taką cieniutką warstwę „misia”. Wielki plus za troczki do regulacji i mini-kieszonkę, w której zawsze chowam klucze.
DAMSKIE CZARNE LEGGINSY DO BIEGANIA DŁUGIE EKIDEN WARM KALENJI
  • Legginsy długie. Tu można poszaleć z wzorami i kolorami. Pamiętajmy tylko, że niektóre wzory masakrycznie powiększają optycznie uda czy pupę 🙂 Moje propozycje obejmują również legginsy do jogi czy fitnessu, ale to nie powinno być przeszkodą. Mnie zdarza się biegać w zwykłych bawełnianych legginsach.
Legginsy do biegania RUN DRY damskie KALENJI
Legginsy fitness ENERGY damskie DOMYOS
  • Legginsy 3/4 lub 7/8 – na czas kiedy na długie spodnie już jest za ciepło, a na krótkie za zimno 🙂 Przejściówki takie. Ja w swoich 3/4 czasem podwijam nogawki do góry i są krótsze 🙂
Legginsy fitness 7/8 ENERGY XTREM damskie DOMYOS
Legginsy fitness 7/8 ENERGY damskie DOMYOS
  • Legginsy do kolan – to bardzo fajna długość, jeśli nie chce się biegać w szortach, a jest już mega gorąco na dworze. Ja jestem strasznie zadowolona z jednych takich spodenek, że kupiłam sobie drugie dokładnie takie same. To te pierwsze – są super także np. na wycieczki w góry – polecam (i nie są drogie!).
Legginsy fitness krótkie FIT+ damskie DOMYOS
Legginsy do biegania krótkie RUN DRY damskie KALENJI

Szorty

Szorty warto mieć. Nawet, jeśli jesteś osobą, która nie lubi pokazywać nóg, to i tak mogą Ci się przydać… w zimę 🙂 Są ludzie, którzy nie lubią biegać w getrach, bo za bardzo opinają w pewnych newralgicznych, a trzęsących się przy bieganiu miejscach. Prostym rozwiązaniem jest założenie na getry luźnych szortów – od razu człowiekowi lepiej. Kolejnym plusem jest ciepło, które w tych właśnie newralgicznych rejonach trzeba zapewnić w wyjątkowo mroźne dni. Ja kupiłam sobie najzwyklejsze, czarne szorty Kalenji, ale nie mogę ich znaleźć na stronie Decathlonu. Łapcie więc inne, które też powinny dać radę (Nie zwracajcie uwagi na to, że to niby na surfing).

SZORTY SURFING TANA DAMSKIE TRIBORD

 

Moim marzeniem, i wiem, że go spełnię, jest posiadanie takich szortów jak poniżej, to znaczy dwa w jednym. Na wierzchu szorty pod spodem krótkie legginsy. Uważam, że to świetne rozwiązanie do biegania w ciepłe dni. Nic nam nie podwieje, nie pokażemy za dużo ciała no i są pewnie po prostu wygodne.

SPODENKI FITNESS ENERGY XTREM DAMSKIE DOMYOS

 

Bluzki

Jeśli bierzesz udział w biegach, to po pewnych czasie nie będziesz musiała kupować bluzek. Przynajmniej tych z krótkim rękawkiem, bo one zazwyczaj znajdują się w pakietach startowych. Najczęściej sponsorują je firmy produkujące odzież sportową, więc możemy dorobić się kilku koszulek funkcyjnych znanych firm. Ja jednak w krótkim rękawku biegam tylko przez krótki okres w roku, ponieważ zawsze wolę bluzki bez rękawów – zdecydowanie lepsze na gorące i upalne dni.

KOSZULKA DO BIEGANIA EKIDEN DAMSKI KALENJI

 

TOP DO BIEGANIA RUN DRY+ DAMSKI KALENJI

 

Jeśli jeszcze nie macie koszulek po startach w biegach, to poniżej moje propozycje bluzek z krótkim rękawkiem.

KOSZULKA DO BIEGANIA RUN DRY+ DAMSKA KALENJI
KOSZULKA DO BIEGANIA KRÓTKI RĘKAW RUN DRY DAMSKA KALENJI

Bluzy

Na chłodniejsze dni i początku treningów (póki się nie rozgrzejemy) polecam bluzy. Te bywają przeróżne. W swoim dorobku mam kilka bluz z lumpeksu i jedną, dokładnie taką jak ta niebieska, z Decathlonu.

Na co warto zwrócić uwagę przy wybieraniu bluzy:

  • materiał z jakiego jest wykonana (czy wolimy taką oddychającą, czy ciepłą polarową)
  • na otwory na kciuki przy mankietach – bardzo się przydają, w chłodniejsze dni (mi brakuje bluzy z tą opcją, druga propozycja ją ma i chyba skuszę się na taką bluzę)
  • na kieszeń – kieszeni nigdy dość, można w niej ukryć np. chusteczkę higieniczną 🙂

 

BLUZA DO BIEGANIA EKIDEN WARM DAMSKA KALENJI
BLUZA DO BIEGANIA ELIO COVER DAMSKA KALENJI

Kurtki

Cieniutkie kurtki do biegania to taki musthave, przynajmniej dla mnie. W zimę chronią przez zimnem, a latem przed ulewnym deszczem.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kurtki:

  • cienki materiał – nie potrzeba grubych kurtek, można ubrać się na cebulkę, więc cieniutka jedna (max 2) warstwa materiału wystarczy,
  • kaptur – w deszcze przydatny, najlepiej jakby miał ściągacz, bo przy bieganiu te luźne spadają po dwóch krokach
  • kieszenie – na obowiązkowa chusteczkę przy bieganiu zimą, na rękawiczki, kiedy będzie nam już w nich za ciepło
  • poręczna, gdy trzeba będzie ją zdjąć i przewiązać w pasie
  • odblaski – widoczność nocą! zimą szybko robi się ciemno

 

KURTKA DO BIEGANIA EKIDEN LIGHT DAMSKA KALENJI
KURTKA DO BIEGANIA WIND TRAIL DAMSKA KALENJI

Kamizelka

Kiedy robi się naprawdę zimno na wszystkie warstwy wrzucam jeszcze kamizelkę. To jest ostateczna ostateczność, mrozy muszą być naprawdę duże.

KAMIZELKA TURYSTYCZNA ARPENAZ 20 DAMSKA QUECHUA

Czapka

Przed zimnem głowę, uszy i zatoki chronić trzeba bez dwóch zdań. Trzeba biegać w czapce, kiedy są niskie temperatury lub gdy wieje wiatr. Gdy jest naprawdę zimno przywdziewam czapę podobną do poniższej. 

CZAPKA NARCIARSKA REVERSE WED’ZE

 

Kolejna czapka jest fajna na mniejsze mrozy, bo jest z cieniutkiej lycry.

 

CZAPKA DO BIEGANIA KALENJI

A ta, to już zupełnie na ciepłe dni, żeby nas przed słońcem chroniła. To typ czapki, której nigdy nie założę. Nienawidzę czapek z daszkiem, wyglądam w nich jak przychlast – zraziłam się i nic na to nie poradzę 🙂

CZAPKA Z DASZKIEM DO BIEGANIA DAMSKA KALENJI

 

Jeszcze coś na głowę

Pozostajemy jeszcze chwilę w temacie nakryć głowy podczas biegania. Zdarza się, że czapka to za dużo, że jest nam w niej za gorąco, ale uszy jednak marzną. Wtedy nieodzowna jest opaska. Ochroni nam ona uszy, czoło i pośrednio zatoki przed zimnem, ale nie zagrzeje nam za bardzo głowy. Kiedy temperatury oscylują wieczorem w okolicach zera biegam w opasce na głowie.

OPASKA DO BIEGANIA KALENJI

Następna moja propozycja, to opaska raczej na lato, chociaż ja bym pewnie upociła się w niej jak mysz (czy inny zwierz).

OPASKA DO BIEGANIA DAMSKA KALENJI

No i jeszcze z ciekawostek – możemy uniknąć oślepienia zbyt ostrym słońcem biegając w daszku. Ja chyba jednak tego robić nie będę.

DASZEK DO BIEGANIA KALENJI

 

Bielizna do biegania

W życiu bym nie pomyślała, że i ja potrzebować będę stanika do biegania. Przed karmieniem Malucha miałam śladowe ilości piersi. Teraz lekko przybyło – bez jakichś większych fajerwerków, ale odczuwam różnicę i odczuwam potrzebę biegania w staniku, który przytrzymałby w ryzach to i owo. 

Na mniejsze biusty wystarczy najtańsza wersja podstawowa. Na obfitsze pewnie potrzeba czegoś do zadań specjalnych. Na tych się nie znam, więc przedstawiam Wam dwa modele staników, w których sama z chęcią bym pobiegała.

STANIK DO BIEGANIA FIRST KORALOWY KALENJI
STANIK DO BIEGANIA CONFORT KALENJI

Akcesoria

Niby ostatnia kategoria, niby można się obyć, ale od kiedy mam każdą z poniższych trzech rzeczy, odtąd dużo wygodniej mi się biega. Poznajcie akcesoria, które naprawdę się przydają i nie są tylko chwytem marketingowym.

Po pierwsze: komin, czy buff (nie wiem czy to nazwa własna, czy tak się nazywa każdy taki produkt). Komin wykonany z cieniutkiej warstwy rozciągliwego materiału może pełnić mnóstwo różnych funkcji. Najprostsza z nich, to ochrona szyi przez zimnem, ale równie dobrze komin może być opaską na uszy, czapką (jest specjalny sposób zakładania), opaską na rękę, ochroną na nos w mroźne dni. Ja swój kupiłam w Decathlonie, ale nie mogłam już znaleźć na stronie sklepu modelu, który posiadam, pokazuję więc wam inny, ale równie ładny.

BANDANA TURYSTYCZNA QUECHUA

Rękawiczki. Zimowy musthave. Posiadam dokładnie te poniżej, są mega tanie, mega wygodne, cieniutkie ale cieplutkie. Naprawdę super się sprawdzają.

RĘKAWICZKI DO BIEGANIA CZARNE KALENJI

No i rzecz, bez której nie wychodzę z domu. Opaska na telefon zakładana na ramię. Różnych już się sposobów imałam, żeby jakoś sobie z telefonem poradzić. Bieganie z telefonem w ręku (będzie niezłe „ups”, jak wypadnie), bieganie z telefonem w mankiecie bluzy (po pierwsze pot, po drugie tylko w chłodne dni), bieganie z saszetką wokół pasa (albo zjeżdża w dół, albo podjeżdża w górę + problem z wyjmowaniem telefonu żeby sprawdzić dystans) – wszystko było do bani. Aż w końcu mała niepozorna opaska na ramię załatwiła sprawę. Nie dość, że wygodnie – nic nie zjeżdża i nie podjeżdża, to jeszcze w każdej chwili można łatwo sprawdzić jaki jest stan naszego treningu. Polecam!

OPASKA NA SMARTFON DO BIEGANIA KALENJI

Poza rzeczami, które przedstawiłam Wam powyżej mam jeszcze specjalne kolorowe gumki do związanie włosów i neonowe wsuwki do podpięcia kosmyków. Mam też zestaw żarówiastych skarpetek z H&M. Jak widać kiedy się biega, to tych rzeczy „do biegania” zaczyna się robić sporo. Mam nadzieję, że moje polecanki przypadną Wam do gustu.

Chcę Wam jeszcze powiedzieć, że do biegania nie warto ubierać się zbyt ciepło. Nie warto się przegrzewać. Zawsze podczas biegu będzie nam dużo cieplej niż podczas spaceru, czy stania na dworze. Trzeba więc pamiętać, żeby ubrać się odpowiednio lżej.

Na sam koniec prośba do Was o opinię. To pierwszy, eksperymentalny wpis tego typu, z linkami afiliacyjnymi. Powiedzcie proszę czy odpowiada Wam taka forma wpisów, czy sobie to darować, bo i tak nie skorzystacie. Wszystkie opinie (ale jeśli krytyka, to konstruktywna) są mi bardzo pomocne, żebym wiedziała, w którą stronę mam dalej rozwijać bloga. Piszcie więc!

  • Strój nie raz potrafi zmotywować do działania. Nie tylko dlatego, że sport pomaga nam dobrze wyglądać i dobrze się czuć – te wszystkie kolorowe tshirty, spodenki czy bluzy poprawiają humor już samym wyglądem 🙂

    • Dokładnie tak! I mnie, na przykład motywują do tego, żeby biegać 🙂 Wpisałam to nawet na listę motywatorów w którymś poście dotyczącym biegania 🙂
      Fajnie, że bieganie (i sport w ogóle) jest kolorowe 🙂

  • buty to podstawa 🙂 oczywiście wszystko ważne by czuć sie dobrze i lekko

    • Zgadzam się 🙂 Ale jeśli jesteś początkujący i jeszcze nie wiesz czy w ogóle wkręcisz się w bieganie, to nie ma sensu inwestować 5 stów. Mnie bardzo dobrze służyły buty do biegania z Lidla dla 6 dych 😀

  • Te pierwsze buty, które polecasz, kupiłabym sobie do chodzenia. 😀 Piękne są!

    • Mnie też się podobają. Niby zwykłe czarne, ale ten turkus fajnie daje radę 🙂

  • Spadłaś mi jak z nieba 🙂 Wiedziałam, że buty. O całej reszcie nie miałam pojęcia

    • Oj! Bo przecież można biegać w dresach! 🙂 Ale jak już się biega, to można sobie powynajdywać innych parę rzeczy 🙂

  • Ja nie lubię biegać, najzwyczajniej w świecie mnie to nudzi 😉 ale uprawiam inne sporty i takie ciuszki jak najbardziej, im więcej kolorków tym lepiej 😉

  • Niestety, linki mi nie działają. 🙁 Prowadzą na główną stronę. Ja lubię biegać w koszulkach z minionych zawodów – taka duma mnie wtedy rozpiera. 🙂 A tak to zakładam wszelaką odzież z Decathlonu i bardzo przeze mnie lubiany Crivit z Lidla.

    • O, dziękuję za zwrócenie na to uwagi. Widzę, że część linków działa (tzn z tym co sprawdziłam, to jeden odesłał do leginsów), więc pewnie te zdjęcie, które odsyłają na główną, to nie ma już produktu w sklepie internetowym… hm… trudno ;(
      Ja tez lubię koszulki z zawodów 🙂 Dają plus 10 do zajefajności 😀 A Crivit tez znam i lubię, tylko Lidla mam daleko więc nie mogę sobie pozwalać na częste wypady po ciuchy. Ale mam stamtąd genialne legginsy i pierwsze buty do biegania były właśnie z Lidla 🙂

  • Dla mnie ma być wygodnie i zdrowo. Buty to podstawa, ubranie też fajnie, żeby było raczej luźne, ale nie za duże. A stanik, ach, o tym się można rozpisywać godzinami – przede wszystkim trzymający i „oddychający”. Dzięki za porady 😉

    • Stanik- kiedyś tego nie rozumiałam, teraz jest prawie najważniejszy 😀

  • Aneta

    ciekawe propozycje, sama kiedyś się nad tym mocno zastanawiałam, teraz nie mam już wątpliowści nad dobraniem odpowiedniego stroju do biegania 🙂

Close