Nie było mi dane uczestniczyć w wielu wieczorach panieńskich zanim stanęłam przed zadaniem zorganizowania jakiegoś. Byłam tylko na dwóch (w tym jednym swoim), ale były to tak świetnie zorganizowane wieczory, że uświadomiłam sobie jak powinny takie imprezy wyglądać. Zrozumiałam do czego dążymy, przekonałam się, że bez gadżetów z motywem penisa (które dla mnie są obrzydliwe) i występu striptizera (bleeeeh) wieczór panieński też może się odbyć.

Jeżeli stajecie przed trudnym zadaniem zorganizowania wieczoru panieńskiego lub będziecie uczestniczyć w jakimś, to podrzucę Wam garść pomysłów jak taki wieczór można zorganizować z klasą. Czytajcie.

aaa_00

Jako świadkowa masz bardzo ważne zadanie: musisz zorganizować imprezę, na której będą same dziewczyny, na której będzie dobra zabawa, na której najważniejsza będzie Twoja Pana Młoda. Taką imprezę, żeby została w pamięci na zawsze jako jej i tylko jej wieczór. Rola Panny Młodej kończy się na podaniu listy dziewczyn, dalej wkraczasz Ty.

Ja przystępując do tego zadania przeskanowałam Internet na wszystkie możliwe sposoby. Wpisanie w przeglądarkę hasła „wieczór panieński” niewiele pomoże. Ja szukałam inspiracji na Pinterest, przeszukiwałam zagraniczne strony (hasło „hen night” lub „bachelorette party”) i jakoś z tych wszystkich pomysłów udało się zlepić najpierw wieczór panieński dla mojej siostry, a potem dla kumpeli.

Kluczowa jest też dla mnie komunikacja z dziewczynami zaproszonymi na imprezę. Sytuacja idealna, to taka, w której każda z dziewczyn posiada Facebooka – wtedy tworzymy tajną grupę i tam omawiamy wszystkie szczegóły działania. Do tych niefejsbukowych musimy osobiście zadzwonić. Myślę, że radę dawałyby też maile, ale jednak Fb jest dużym ułatwieniem.

Oto punkty, które należy przemyśleć organizując Wieczór Panieński:

  1. Data
  2. Miejsce
  3. Temat imprezy (przebrania)
  4. Strój na ten wieczór dla Panny Młodej
  5. Wystrój, gadżety i dodatki
  6. Jedzenie, picie, alkohol
  7. Atrakcje wieczoru
  8. Prezenty dla Panny Młodej
  9. (A to wszystko zależy od tego punktu) Koszt

Data

Wiadomo, że wybiera się taką datę, żeby pasowała większości dziewczyn. Niestety nie ma sytuacji idealnych i zawsze może się zdarzyć, że komuś nie będzie pasowało, trzeba jednak wybrać optymalnie. Należy też pamiętać, że data musi pasować też Pannie Młodej! Trzeba zrobić dobry wywiad czy w tym czasie nie ma czegoś zaplanowanego (przed ślubem jest sporo zamieszania). Może się też zdarzyć, że sprytnie wykorzystacie jakieś plany Panny Młodej. Tak było w ostatnim przypadku: miała zaplanowane na ten dzień próbne makijaż i fryzurę. Miałyśmy więc z głowy te dwie rzeczy. Skupiłyśmy się na innych aspektach.

Miejsce

Od miejsca bardzo dużo zależy, a najbardziej zależy wysokość składki całego przedsięwzięcia. Nigdy nie robiłam wieczoru panieńskiego w klubie, więc nie będę o tym pisać, ale raz robiłam w lokalu a raz w prywatnym mieszkaniu – są spore różnice. Jeśli robicie imprezę w lokalu, to koniecznie dowiedzcie się następujących rzeczy:

  • Koszt wynajmu sali
  • Opcja z jedzeniem czy bez (ile kosztuje każda z nich)
  • Czy przy opcji z jedzeniem są też napoje
  • Czy można wnieść własny alkohol, czy jest korkowe i w jakiej kwocie, i (jeśli nie można swojego) to ile kosztuje alkohol w lokalu.
  • Do której może trwać impreza (czy trzeba dopłacać za nadgodziny)
  • Czy tort jest w cenie ew. ile kosztuje
  • Jakie są możliwości puszczania muzyki (głośniki, czy jest gdzie podpiąć komputer itd.)
  • Czy można przyjść wcześniej, żeby ustroić salę
  • Czy jest jakaś minimalna liczba uczestników imprezy

Jak widać trzeba pomyśleć o kilku rzeczach, ale zrobienie imprezy w lokalu jest sporym ułatwieniem, w szczególności jeśli lokal ma też zadbać o jedzenie. Odchodzi całe gotowanie, przygotowanie stołów, martwienie się czy są na stole napoje, czy nie zabraknie alkoholu. A po imprezie nie martwimy się o sprzątanie czy zmywanie. Zazwyczaj można też zabrać pozostałe jedzenie do domu. Wynajmowane sale zazwyczaj mają już jakiś wystrój i często poza drobnymi szczegółami nie trzeba już nic w nich zmieniać. Oczywistym minusem jest koszt całej imprezy. U nas po przeliczeniu na pojedynczą osobę koszt imprezy w lokalu (z wcale nie taką fantastyczną ofertą jedzeniową) wyniósł połowę całej wpłacanej składki.

Impreza w domu to zdecydowanie mniejsze koszty, w szczególności, że wtedy nie wliczamy w składkę jedzenia tylko prosimy każdą z dziewczyn o ugotowanie czegoś (o tym będzie w punktach poniżej). Ale tutaj trzeba już wszystko samemu przygotować, ustroić, pokroić, posprzątać, pozmywać. Coś za coś.

Ale jeśli spytalibyście się mnie którą z opcji polecam to nie wskażę Wam konkretnej. To wszystko zależy od ilości osób i ich chęci do pomocy czy do gotowania. Obie fajne, obie mają plusy i minusy. W lokalu chyba jednak korzystniej jest kiedy mamy większą ilość osób.

Temat przewodni

To moja ulubiona część planowania. Może wiecie, że uwielbiam przebierane i tematyczne imprezy, uwielbiam wymyślanie stroju dla siebie, napisałam Wam też wpis z inspiracjami na przebrania karnawałowe. Z wieczorem panieńskim jest fajnie, bo opcji motywów imprezy jest dużo. Część z nich wydaje mi się już bardzo „oklepana”, ale wymienię kilka przykładowych tematów:

  • Impreza hawajska
  • Lata dwudzieste
  • Pin up party
  • Aniołki i diabełki
  • Eleganckie damy
  • Bollywood
  • Kicz party
  • Maski karnawałowe
  • Boginie
  • Moustache party (przebieramy się za facetów)

Ja uczestniczyłam w imprezach w stylu pin up, eleganckie damy, lata 20 i moustache party. Na pewno bardzo efektowny jest styl pin up – fajnie wychodzą zdjęcia z szaleństwem sukienek, groszków wisienek itd. Lata 20 to czysta klasa, elegancja i nonszalancja. Ostatnio zaryzykowałyśmy z moustache party i to był bardzo fajne. Panna młoda spędzała wieczór w towarzystwie samych facetów! Wieczór panieński inny niż wszystkie. Z wielką chęcią wzięłabym jeszcze udział w imprezie z boginiami oraz z karnawałowymi maskami.

Strój dla panny młodej

No to mamy temat przewodni i wszyscy myślą o strojach dla siebie. Pamiętajmy jednak, że cała impreza ma być niespodzianką dla Panny Młodej i to Wy, dziewczyny musicie zadbać o to jak ona będzie się prezentować tego dnia. Wiadomo, że powinna się wyróżniać jako ta najważniejsza, ale jeśli mamy imprezę w stylu lat 20 to powinna dostać strój w tym klimacie. Chyba standardem jest też szarfa, która wskazuje na to czyj to wieczór panieński oraz welon. Szarfę można oczywiście kupić, ale dużo, dużo taniej jest zrobić ją samemu. A wtedy można też szarfę spersonalizować. Ja szłam do pasmanterii i kupowałam około 2 metry najszerszej satynowej wstążki (znalazłam taką o szerokości 10 cm) i potem markerem robiłam napis w stylu danego wieczoru panieńskiego. Co do welonu to za pierwszym razem Panna Młoda dostała gotowy, a za drugim razem kupiłam grzebyki do włosów oraz biały tiul i zrobiłam welon sama. Efekt, jak na wieczór panieński był zadowalający – taki welon nie musi być pancerny.

Wystrój, gadżety i dodatki

Uwielbiam dbać o wystrój i dodatki w myśl tematu przewodniego imprezy. Uważam, że w tych szczegółach tkwi cały smaczek i to one nadają wieczorowi prawdziwego klimatu. Warto zadbać o balony, pompony, słomki, mieszadełka do drinków, pikery do babeczek, girlandy itp. Można je kupić, bo na rynku jest ogromny wybór takich rzeczy, ale jeśli budżet na to nie pozwala, to można z odrobiną chęci zrobić je samemu. Ja robiłam słomki i pikery do babeczek z motywem wąsów na moustache party i pikery z kartami na lata 20 w kasynie. To naprawdę łatwe, potrzeba tylko trochę czasu. Jeśli jesteś maniakiem DIY to jest to zadanie idealne dla Ciebie. Na naszym wieczorze wąsatym były też kubeczki, talerzyki i serwetki z motywem wąsów.

Jedzenie, picie, alkohol

Jeśli w punkcie drugim wybraliście lokal, to macie prawie wszystko z głowy. Pewnie pozostaje tylko kwestia wyboru menu, które zależy znów od budżetu. Warto podać coś na gorąco, a nie same przystawki. Jeśli pity będzie alkohol (a pewnie będzie), to taki podkład pomoże 🙂 Z napojami i alkoholem, to trzeba się dobrze dowiedzieć jaka opcja w danym lokalu wchodzi w grę. Dla mnie tzw „korkowe” jest li i jedynie nabijaniem sobie kieszeni. Ale tego nie przeskoczymy.

Jeśli jednak impreza to domówka, to trzeba będzie jedzenie przygotować we własnym zakresie. Byłam kiedyś na imprezie, na której było 8 różnych sałatek przyniesionych przez 8 różnych osób. Żeby uniknąć takiej sytuacji najlepiej rozdzielić poszczególne dania na osoby lub poprosić o wypisanie kto co może zrobić. To wiele ułatwi. Fakt faktem, że jak dziewczyny robią imprezę, to jedzenia jest zawsze na 3 razy tyle osób. Śmialiśmy się nawet, że panowie z wieczoru kawalerskiego powinni wpaść do nas na jedzenie 🙂

Co do picia i alkoholu, to nigdy nie umiem utrafić w ilość, chociaż zdaje mi się, że teraz jako tako trafiłam.

Na imprezę dla 10 osób kupiłam picia: 6 Coli (2l), 1 Sprite (2l), 1 Fanta (2l), 1 Tymbark (2l), 2 wody niegazowane (2l). Co było ilością wystarczającą.

Jeśli chodzi o alkohol, to warto podpytać kto będzie pił i co preferuje. U nas było kilka babeczek w ciąży, jedna karmiąca piersią (ja), jeden kierowca, więc już kilka osób spędzało ten wieczór na trzeźwo. Wtedy wychodzi mniej alkoholu. Oprócz wódki, kupiłam jedno wino białe i jedno czerwone, które nie zostały otwarte.

Uwaga – fajnie też jest kupić szampan, który otworzycie przy okazji tortu. U nas było Piccolo i alkoholowy rosyjski – klasyka zawsze najlepsza.

I tak dotarliśmy do tortu, który wg. mnie jest elementem obowiązkowym wieczoru panieńskiego. Jak dla mnie może być i domowy robiony przez ciocię/babcię/szwagra. Te w wymyślnych kształtach i kolorach kosztują sporo. Do tortu nie zapomnijcie dokupić świeczek!

Atrakcje wieczoru

Tu można poszaleć, bo nawet jeśli kasa na to nie pozwala, to wiele fajnych rzeczy można wymyślić zupełnie za free.

Płatne:

  • Wizyta makijażystki, która zrobi Pannie Młodej makijaż przed całym wieczorem.
  • Sesja zdjęciowa z profesjonalnym fotografem.
  • Godzinna nauka jakiegoś tańca z instruktorem.
  • Paintball
  • Sushi
  • Warsztaty z gotowania

Niepłatne:

  • Test na żonę (ubijanie jajek, przewinięcie dziecka, przyszycie guzika, narysowanie czegoś)

  • Test kto spośród obecnych zna Pannę młodą najlepiej.
  • Test czy narzeczeni dobrze się znają (najpierw zadajemy pytanie Panu młodemu i nagrywamy z nim filmik, potem te same pytania zadajemy Pannie młodej i sprawdzamy czy odpowiadają podobnie).
  • Karteczki z opisami śmiesznych momentów związanych z Panną Młodą – Panna Młoda musi zgadnąć kto to pisał.
  • Rozpoznawanie dziewczyn przez Pannę Młodą po ich zdjęciach z dzieciństwa.
  • Smażenie gofrów.
  • Zrobienie z papieru toaletowego bielizny dla Panny Młodej na noc poślubną. Inny wariant to zrobienie z papieru toaletowego sukni ślubnej.Dopasowywanie nazw maszyn rolniczych do ich zdjęć. (trochę niszowe, ale można zastąpić innym tematycznie zestawem obrazków).
  • Dopasowanie składników potrzebnych do ugotowania konkretnego dania.

Jestem zwolennikiem wybrania jednej/dwóch rzeczy z lity pierwszej i uzupełnienie 3-4 rzeczami z listy niższej.

Ilość konkurencji  i ich charakter należy odpowiednio wyważyć. Nie może być ich za dużo, żeby dziewczyny mogły swobodnie się pobawić. Nie można też w ogóle niczego nie zrobić, bo takie atrakcje trzymają całą imprezę w ryzach i potrafią rozkręcić czasami sztywne towarzystwo. Pamiętajmy: wieczór panieński, to impreza, na której nie ma chłopów i nie ma z kim potańczyć, a dziewczyny często są z różnych grup i nie znają się nawzajem – trzeba przełamać lody.

Prezenty dla Panny Młodej

To też bardzo fajne pole do popisu dla koleżanek Panny Młodej. Często wcale nie musi być drogi, żeby był dobry. Osobiście bardzo boję się kupowania bielizny. Czy mniejszy, czy większy biust to i tak trzeba przymierzyć, a kupując „na oko” rzadko się zdarzy, że trafimy. Jeśli już musi być koniecznie coś z bielizny, to może zwiewna koszulka nocna z miękkimi miseczkami, której rozmiar łatwiej dobrać? Ale mam dla Was kilka fajnych INNYCH pomysłów na prezent:

  • Bluza lub koszulka ze śmiesznym napisem. My zamówiłyśmy bluzę z napisem „żona idealna”.

  • Fartuszek, papiloty, śmieszne kapcie. Przepiękny fartuszek udało nam się kupić na allegro. Jest solidnie wykonany i piękny, do tego stopnia, że pozwalam sobie zamieścić link do tej aukcji na allegro. Nie zawiedziecie się – polecam.
  • Wałek do ciasta z podpisami dziewczyn.
  • „Babcina” koszula nocna. Prezent dla jaj, najlepiej podarować jako pierwszy, przed prezentem „właściwym”.
  • Zestawy startowe na nową drogę życia. Mini torebeczki ze śmiesznymi zestawami przedmiotów np.:
    • Domowe ognisko – kilka patyczków i zapałki
    • Domowe SPA – maseczka i lakier do paznokci
    • Na samotny wieczór – kieliszek i małpeczka alkoholu
    • Na romantyczną kolację – zupka chińska, świeczka – podgrzewacz, zapałki
    • Zestaw Project runway – mały proszek do prania
  • Słój z dobrymi radami / pozytywnymi myślami / afirmacjami. Pomysł znaleziony na Stylowo i zdrowo. Dziewczyna zebrała 366 tekstów, skorzystałam z nich, część zostawiłam, część wyrzuciłam, uzupełniłam złotymi myślami i dobrymi radami, przepisami, numerami telefonów np. do pizzerii. Takie różne „przydasie”.

  • Plakat z odciskami ust obecnych na imprezie dziewczyn „Buziaczki na pożegnanie stanu panieńskiego”

 

Zainspirowałam trochę?

Budżet

Wysokość składki to zawsze jest temat delikatny. Starajmy się, aby jej wysokość była rozsądna, ale też niezbyt niska, bo naprawdę – od składki dużo zależy. Mój sposób, to wypisanie sobie szczegółowo w Excelu wszystkich atrakcji, za które trzeba zapłacić z podaniem szacunkowych kosztów (najlepiej zawyżyć) i podzieleniu przez liczbę osób obecnych na wieczorze panieńskim. Zawsze też proszę o deklaracje czy dziewczyny na pewno będą, a tych, które się wahają nie liczę przy obliczaniu składki. Lepiej jak na końcu okaże się, że składkę można zmniejszyć, niż jeśli ma ona niespodziewanie wzrosnąć. W takim przypadku głupio prosić dziewczyny o dopłatę, a dopłacanie z własnej kieszeni to też średni interes. W Excelu po każdym zakupie na wieczór panieński wpisuję dokładną wydaną kwotę i zaznaczam kolorem, że to już jest zrobione. W ten sposób mam też kontrolę nad tym co muszę jeszcze załatwić.

Jako że ze składkami bywa różnie, to przy jednym wieczorze panieńskim musiałam troszkę dopłacić, a przy drugim okazało się, że z budżetu zostało jeszcze trochę kasy. Pieniądze te, zapakowane w kopertę powędrowały jako prezent do Państwa młodych z dopiskiem, że to od wszystkich dziewczyn obecnych na wieczorze.

Uffff… miało być w pigułce a wyszło przydługie. Mam nadzieję, że komuś moje rady się przydadzą. Bierzcie i dzielcie się tym ze światem.

  • ~pajkasia

    Świetny wpis Gabrysiu, dla kogoś kto zabiera się dopiero za organizowanie jak znalazł – nie tylko doza inspiracja, ale też instrukcja krok po kroku. Ja organizowałam rok temu przyjaciółce – była to impreza w stylu burleski, ze względu na zainteresowania Panny Młodej – w ramach zabaw i prezentu otrzymała pudło, w którym było mnóstwo przydasi z opisami opakowanych identycznie, gdzie wyjmując je miała odgadnąć co to za przedmiot, a po otworzeniu była instrukcja humorystyczna jak to wykorzystać. Zrobiłyśmy też alarmową listę telefonów, gdzie z hasłami i deskami ratunku wpisane były nasze numery i sytuacje w jakich najlepiej do nas zadzwonić. Głównym punktem była wspólna nauka układu tanecznego w klimacie burleski – to organizowała szkoła tańca wraz z przebraniem i aranżacją miejsca, ale warto było w to zainwestować. A teraz przed nami organizacja „baby shower” i własnie szukamy inspiracji i pomysłów, Twój wpis z propozycjami prezentów jest już poddany dyskusji 😉

    • wyrodna-matka

      Super pomysły! W szczególności z tym rozpoznawaniem przedmiotów. Temat Burleska też bardzo pasuje do klimatu wieczoru. Chociaż nie wiem czy dobrze bym się czuła tak roznegliżowana 🙂
      Baby shower jeszcze żadnego nie organizowałam, ale jeśli tylko będę to opiszę 🙂

  • Bardzo przydatny post. Ja byłam tylko na trzech wieczorach panieńskich i żaden z nich nie przypominał tego standardowego. Co prawda były prezenty, ale imprezy wyglądały bardziej jak typowy clubbing. Jedzenie i alko w knajpie a potem kurs po klubach do rana. Bez kutasków, szarf, czy diademów. Ale to już chyba zależy od tego jakich ma się znajomych. Ważne jest by wybadać wcześniej na co liczy panna młoda. 😊

    • Tez tak myślę, że to Panna młoda jest najważniejsza, bo to jej wieczór. Ja osobiście nie bardzo lubię clubbingu 🙂

      • Dlatego ten subtelny „wywiadzik” jest taki ważny 😉 Każdy lubi co innego. Ale Twoje pomysły bardzo fajne 😉

  • 3 razy byłam świadkową i organizowałam wieczór panieński. Po kilku razach już wiem co i jak, gdzie kupować itd. 2 lata temu zamówiłam świetny tort dla Panny Młodej – w kształcie gorsetu. Bardzo jej się podobał, a jaki był pyszny. Wcale na panieńskim nie trzeba striptizerów i szaleństw. Jak kto lubi oczywiście 🙂

    • Jak się okazuje, to niewiele Panien Młodych faktycznie lubi striptizerów 😉 Tort musiał być super. Ja zawsze na tortach trochę „oszczędzałam” i wybierałam takie zwyczajnie, a kaskę wydawałam bardziej na prezent lub atrakcję. Chociaż to malutka oszczędność jest.

  • Genialne opracowanie.
    Ja wolałabym już te penisy niż szarfę z podpisem „panna młoda” – nie widziałam by kiedykolwiek wyglądała ładnie i elegancko, zawsze to jakiś taki śmieć, przez który główna bohaterka wygląda gorzej.