Pierwszy długi majowy weekend to idealna okazja do tego, żeby z przytupem zacząć sezon grillowy. Razem z rozpoczęciem sezonu rozpoczyna się u mnie przedgrillowa produkcja najłatwiejszego pod słońcem, a pysznego produktu na grilla: pieczywa czosnkowego. Niby nic, niby każdy zna, ale takie pieczywo własnej roboty jest pyszne. A zawsze jak je robię na grilla, to każdemu smakuje. A potem każdy jest w szoku, że to takie łatwe. Tak więc, jeśli szukacie na grilla czegoś jeszcze oprócz kiełbaski i karkówki, to czytajcie dalej przepis na pieczywo czosnkowo – koperkowe.

Potrzebujesz:

      • bułek kajzerek (To moja wersja, aczkolwiek oryginalnie wiem, że robi się z bagietki. Ilość kajzerek zależy od ilości osób na grillu, ja robiłam z 15)
      • masło (na 15 kajzerek zużyłam 1 całe opakowanie 500 gr masła roślinnego)
      • czosnek  3-4 ząbki (jak ktoś lubi moc czosnku to więcej)
      • czosnek granulowany  lub w proszku (żeby jeszcze podkręcić smak)
      • pęczek koperku
      • koperek suszony (można dodać razem ze świeżym, lub zamiast, lub wcale nie dodawać)
      • folia aluminiowa (do zawinięcia i grillowania)

1. Robimy masełko czosnkowo – koperkowe. Do miski wrzucamy całe opakowanie masła. Idealnie jest, jeśli mało chwilę postoi w temperaturze pokojowej, bo będzie miękkie.

Wyciskamy do niego przez praskę  czosnek, dosypujemy czosnek granulowany lub w proszku (na oko – tak jak lubimy najbardziej).

Koper siekamy drobniutko i też dodajemy do masła.

Mieszamy dokładnie. Jeśli masło nie postało, to przyda się do mieszania chłop, bo ciężko idzie. Znów, byłoby idealnie, żeby masełko się „przegryzło” w lodówce, ale jeśli nie ma czasu, to można przechodzić do kroku następnego.

2. Kroimy bułki. Kajzerki kroję na równe połowy, a następnie każdą z połówek w poprzek na kromki (wychodzi około 4 -5 małych kromeczek). Jeśli używacie bagietek, to najlepiej pokroić je pod skosem na kromeczki i pogrupować po około  5 sztuk.

3. Smarujemy. Każdą kromeczkę smarujemy z obu stron masłem czosnkowym i zlepiamy ze sobą. Ja zlepiam każdą połówkę kajzerki razem. Bagietki zlepiamy po 5 sztuk.

4. Folię aluminiową tniemy na paski szerokości większej niż kajzerka. Kładziemy na nich zlepione połówki kajzerek i zawijamy, tak, żeby nigdzie nie wystawała bułka. To samo robimy w przypadku bagietek.

I „WŁOLA” – pieczywo jest gotowe. Teraz tylko należy je położyć na grilla i czekać aż masełko w środku się roztopi a skórka stanie się chrupiąca. Należy co chwila sprawdzać czy pieczywo się nie przypaliło, bo zwęglone smakuje średnio 😉

Natchnęłam Was na następnego grilla?

Smacznego.

  • U nas sezon grillowy też już rozpoczęty – a z takim pieczywem wcale nie czekałam do jego inauguracji, bo uwielbiam je niezależnie od pory roku i pogody za oknem 🙂

    • wyrodna-matka

      Czyli z piekarnika? 🙂

Close