Dzisiaj króciutki wpisik kulinarny, za to z pierwszymi samodzielnymi próbami zrobienia lepszych zdjęć jedzeniu 🙂 Przekąska, której przepis podam Wam za chwilę, jest bardzo prosta do wykonania. Kiedyś, gdzieś w internecie się zainspirowałam, a potem metodą prób i błędów doszłam do zadowalającego efektu. Zadowalającego, bo okazuje się, że wszystkim smakuje i często znajomi proszą mnie o zrobienie ich na jakąś imprezę. Zdradzę Wam również sekret, że robię je także na Wigilię, bo są bezmięsne, a cała moja rodzina chętnie po nie sięga. Zaraz zobaczycie jakie to łatwe.

Kopertki z ciasta francuskiego ze szpinakiem i fetą

Kopertki_00

Składniki:

  • ciasto francuskie (takiego zwijanego w rulon poszły mi ostatnio 3 opakowania)
  • szpinak mrożony rozdrobniony (polecam brykiet, bo szybciej odmarza niż cała kostka, chyba opakowania mają standardowo 450 – 500 gramów)
  • 1 opakowanie sera fety (Favity używam)
  • 1 – 2 ząbki czosnku
  • pieprz
  • tarty parmezan (smakuje najlepiej, ale można zastąpić zwykłym tartym serem, potrzeba naprawdę niewiele)
  • jajko do posmarowania przed pieczeniem
  • zioła prowansalskie
  • olej do smażenia

Ciasto francuskie wyjmuję z zamrażalnika/lodówki – musi rozmarznąć.

Na patelni rozgrzewam trochę oleju i wrzucam szpinak do roztopienia. Gdy już cały się roztopi wyciskam przez praskę czosnek, dodaję pieprz (pokochałam pieprz z młynka i tylko takiego używam) i wszystko dokładnie mieszam. Kiedy szpinak się podsmaży wyłączam ogień i dodaję do niego całe opakowanie sera feta. Rozdrabniam go widelcem, tak, żeby połączył się ze szpinakiem w jednolitą masę.

Ciasto francuskie rozwijam. Czasami je sobie jeszcze wałkuję na cieńsze, ale nie trzeba tego robić. Kroję je nożem na równe kwadraty. Wielkość jest dowolna, jak dla mnie lepiej się sprawdzają te mniejsze ok 6 – 7 cm niż wielkie buły.

Na każdy kwadracik nakładam trochę farszu, zbieram cztery rogi ciasta razem i zawijam, żeby się nie rozpadły. Czasami jeszcze przygniatam z boku jak na drugim zdjęciu, kiedy widzę, że farszu jest sporo i mógłby wypłynąć w trakcie pieczenia.

Każdą z tak powstałych kopertek smaruję pędzelkiem silikonowym rozbełtanym jajkiem, a następnie posypuję parmezanem i ziołami prowansalskimi.

Nastawiam piekarnik na około 180 stopni, chwilę czekam aż się nagrzeje i wstawiam kopertki. Nigdy nie wiem ile czasu je piekę, bo oceniam to na oko. Ciasto francuskie ma pięknie urosnąć, rozwarstwić się i zarumienić. Na pewno będziecie wiedzieć, że to już.

Smacznego  🙂

A poniżej moje „wypociny” aparatowe.

  • Szpinak i feta to doskonały duet. W cieście franc. pycha 🙂

    • wyrodna-matka

      Tak właśnie myślałam, że się odezwiesz Marku 🙂 To przepis prosty jak budowa cepa, a połączenie na pewno już nie jest modne, bo teraz topinambury i przegrzebki 😀 Ale co tam, może ktoś tez lubi takie proste rzeczy i sobie zrobi 🙂
      A, i Ty pewnie ciasto francuskie robisz sam 🙂

      • Jak mam czas to staram się zrobić sam 🙂 jak nie, to korzystam z gotowego ciasta:) Fajna jest Twoja propozycja bo nie pochłania dużo czasu. 🙂 Topinamburem często zastępuje ziemniaki. A szpinak, jest tak częstym gościem na moich talerzach że musiałem się odezwać. Lubię go od dzieciństwa. Pycha 🙂 Pozdrawiam.

  • ~Emilia

    Om nom nom, szpinak i feta to genialne połączenie! Polecam szpinak świeży „baby” – nawet mój nienawidzący szpinaku mąż się przekonał do takiego 😉 A jak ktoś lubi, to zamiast fety ser z niebieską pleśnią (blue z biedronki się spokojnie nadaje) i jest szał 🙂

    • wyrodna-matka

      Twoja to taka uszlachetniona wersja 😉

  • Wszystko, co lubimy w jednym. Na pewno wypróbujemy. Jak nie mamy czasu albo siły to zajadamy się ciastem francuskim w takiej wersji: http://jemcoumiem.pl/ciasto-francuskie-prosto-i-efektownie/

    • wyrodna-matka

      Wygląda super! Muszę spróbować.

Close