Już dawno planowałam zebrać w jedno moje ulubione przepisy BLW, a jeden głos z ludu sprawił, że zebrałam się z tym szybciej. Ale zanim przejdziemy do konkretów krótki rys historyczny.

Od zawsze do mniej więcej pięciu lat temu miałam kompleks na punkcie gotowania. To znaczy wszystkie moje koleżanki coś tam już gotowały (niektóre jeszcze w gimnazjum), a ja jakoś nigdy tego nie robiłam i tak średnio mnie do tego ciągnęło. Potem wmawiałam sobie, że pewnie nie mam do tego talentu. Teraz już wiem, że nie gotowałam, bo nie miałam takiej potrzeby. Wiem, że gotowanie to jest sztuka, ale przy podstawowych rzeczach nie jest niczym skomplikowanym wziąć przepis, składniki i robić to, co piszą. No i od tych pięciu lat skutecznie robię postępy w gotowaniu i sprawia mi to przyjemność. Fakt, czasami zepsuję coś tak, że ledwo da się to zjeść, ale są momenty, w których ludzie mówią, że było pyszne – i to dodaje mi skrzydeł.

Podsumowując: kucharką jestem przeciętną, żaden z przepisów poniższych nie jest mojego autorstwa, post powstał po to, żeby zebrać w całość te, które wypróbowałam i które warto samemu zrobić w domu. Większość z przepisów pochodzi od Alaantkowe (bloga lub z książki) – Asia i Ania są dla mnie mistrzyniami! Mam nadzieję, że nie będą miały nic przeciwko, jeśli zamieszczę ich przepisy autorstwa u siebie.

Gdy wczoraj usiadłam do notatnika i zaczęłam spisywać sobie przepisy, to wyszło ich bardzo dużo, dlatego podzieliłam je na dwie części. Dzisiaj część dotycząca placków, omletów, naleśników i tym podobnych.

Ulubione przepisy BLW: placki i im podobne.

 

 

1. Placuszki z twarożku i banana

Moje ulubione! Uwielbiam ich smak, a dodatkowym atutem jest szybkość ich wykonania. Przepis pochodzi z książki kucharskiej Alaantkowe BLW (str. 78), nie mogłam ich znaleźć na blogu.

Składniki:

  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki (pszennej)
  • 4 łyżki twarogu
  • 1 banan (najlepiej bardzo dojrzały)
  • 1 łyżka rodzynek (ja ich nigdy nie dodawałam, można pominąć)
  • olej do smażenia

Obrać banana, dodać twaróg i rozgnieść je widelcem. Dodać jajko, mąkę (ewentualne rodzynki) i wszystko dokładnie wymieszać. Nakładać łyżką małe porcje i smażyć na rozgrzanej patelni z niewielką ilością oleju (ja robię kropkę z oleju na środku, a potem rozsmarowuję ją po patelni pędzelkiem silikonowym).

 

2. Placki pietruszkowe / marchewkowe

Przepis z książki kucharskiej, ale jest również na blogu tutaj >KLIK<Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły te placuszki.

Składniki:

  • 2 pietruszki (ja robiłam z jednej, ale większej, grubszej)
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka oleju + olej do smażenia

W książce jest jeszcze szczypta kardamonu i imbiru w proszku, ale nie miałam i nie dodawałam, a i tak wyszły pysznie).

Pietruszkę zetrzeć na tarce o najmniejszych oczkach. Dodać do niej jajko, mąkę, jogurt, łyżkę oleju, cynamon i wymieszać. Smażyć na patelni (sposób z małą ilością oleju, jak powyżej). Ciekawostka! Pietruszkę można zamienić na marchewkę i też wyjdzie super. Mi wyszło, polecam.

 

3. Placki z buraczanego pesto

Przepis bardzo kombinowany, bo jednego dnia na obiad było buraczane pesto z makaronem, a na następny dzień zostały mi te buraki i nie miałam co z nimi zrobić. W ruch poszło jajko i mąka i powstały pyszne placuszki. Przepis na Pesto pochodzi z książki kucharskiej Alaantkowe BLW (str 34) jest też na blogu >KLIK<.

Składniki:

  • 2 buraki
  • 1 słodka gruszka
  • 1 łyżka łuskanego słonecznika
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka oliwy

A dalej moje szaleństwa:

  • mąki na oko
  • 1 jajko

Buraki ugotować w skórce, obrać, pokroić na mniejsze części. Obrać gruszkę, usunąć gniazdo nasienne, też pokroić, dodać do buraków. Dodać słonecznika, sok z cytryny, oliwę i zblendować. (W ogóle nie sądziłam, że burak i gruszka, to takie świetne połączenie). Dalej wkroczyłam ja: dodać mąkę i jajko, wymieszać i smażyć na małej ilośći tłuszczu jak w powyższych przepisach.

4. Pankejki z kaszy manny

Przepis z książki kucharskiej Alaantkowe str. 58. Mimo, że trzeba ubić białko, to robi się je szybko – nie zrażać się.

Składniki:

  • ½ szklanki kaszy manny błyskawicznej
  • ½ szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1 banan (najlepiej dojrzały)

Kaszę mannę zalać mlekiem i odstawić aż napęcznieje i zmięknie. Oddzielić żółtko od białka i z białka ubić pianę. Banana rozgnieść widelcem. Wymieszać kaszę, banana, żółtko, dodać ubitą pianę i wymieszać. Smażyć placki jak wszystkie powyżej do zrumienienia.

Przepis jest super, smakuje nie tylko dzieciom, ale i moim znajomym. Bardzo polecam.

5. Placki łososiowe (które wyszły w końcu z indykiem)

Nie miałam w domu łososia, tylko indyka, ale wyszło też superpyszne. To już takie bardziej danie obiadowe. Przepis z Alaantkowe (str. 110) blog >KLIK<.

Składniki:

  • filet z łososia bez skóry (lub u mnie filet z indyka)
  • 1 marchewka
  • 1 jajko
  • 2 ½ łyżki mąki pszennej
  • sok z ½ cytryny
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 gałązki koperku
  • olej do smażenia

Łososia umyć i osuszyć, sprawdzić czy nie ma ości, pokroić w drobną kostkę. Z indykiem robimy podobnie, tylko tu naprawdę mała kosteczka (no i indyk nie powinien mieć ości 🙂 ). Skropić sokiem z cytryny. Marchewkę zetrzeć na najmniejszych oczkach. W misce rozbełtać jajko, dodać mąkę, łososia (lub indyka), marchew, czosnek, posiekany koperek, wymieszać i smażyć placki jak powyżej.

 

6. Pomidorowe placki z bazylią

Moje trochę się rozpadały na patelni, bo pomidory bardzo oddają wodę, ale smakują pyyysznie. Z książki Alaantkowe strona 114 i z bloga >KLIK<.

Składniki:

  • 3 pomidory
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki orkiszowej (ja dodałam pszennej)
  • 1 łyżka amarantusa ekspandowanego (dostępny w Rossmanie za około 8 zł)
  • ½ cebuli
  • 3 gałązki świeżej bazylii (ja nie miałam, dodałam suszoną)
  • 1 łyżka oleju

Umyć, sparzyć pomidory i zdjąć z nich skórę. Pomidory i cebulę zetrzeć na grubych oczkach. Dodać mąkę, amarantus, jajko, olej i bazylię. Wymieszać. Smażyć dokładnie tak jak wszystkie powyższe placki.

Super smakują z jogurtem naturalnym.

7. Jabłka w cieście naleśnikowym

Przepis wyszukany gdzieś w Internecie, nie mogę trafić na tą konkretną stronę.

Składniki:

  • 3 – 4 jabłka
  • szklanka mąki
  • 2 jajka (ja dodałam 1 duże)
  • ½ szklanki mleka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • cynamon do smaku

Mąkę, mleko, jajko, proszek do pieczenia i cynamon zmiksować. Jabłka obrać, pokroić w plasterki i wydrążyć gniazdo nasienne, żeby powstały krążki. Krążki maczać w cieście z obu stron i smażyć na rozgrzanej patelni (tu chyba potrzeba więcej oleju, nadal jednak radzę ograniczać jego ilość) do zrumienienia. Po smażeniu kładłam na ręcznik papierowy, żeby wchłonął nadmiar tłuszczu.

8. Naleśniki czekoladowe z twarogiem bananowym

Przepis z książki kucharskiej Alaantkowe (str. 76), ale myślę że na blogu odpowiednikiem tego przepisu jest ten >KLIK<.

Składniki:

  • 2 szklanki mleka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka kakao lub karobu (mam tylko kakao)
  • 1 łyżka oleju (polecają kokosowy, ale ja dodałam zwykły)
  •  250 g twarogu (zawsze używam półtłustego)
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • 1 banan

Do wysokiej miski dodać mleko, jajko, kakao, mąkę, olej. Dokładnie zmiksować. W osobnej miseczkę widelcem rozgnieść banana i twaróg, dodać jogurt i dokładnie wymieszać. Z ciasta smażyć naleśniki, po usmażeniu nakładać na nie twarożek i zawinąć.

 

9. Omlet z twarożkiem

Książka kucharska Alaantkowe BLW str. 52, blog >KLIK<. Bardzo prosty i szybki przepis, tylko 4 składniki.

Składniki:

  • 2 jajka
  • 2 łyżki twarogu
  • 1 łyżka masła
  • Szczypta pieprzu

Jajka wbić do miseczki, dodać twaróg, pieprz i wszystko rozmieszać widelcem. Na patelni roztopić masło i wlać masę. Jak zetnie się od dołu, to delikatnie złożyć omlet na pół (ja przewracam po jakimś czasie na drugą stronę taki złożony).

 

To wszystkie przepisy na dzisiaj. W następnej części więcej dań nadających się na obiad i przekąski.

  • ~Emilia

    Bloga coraz bardziej uwielbiam i szukam inspiracji dla siebie, zwłaszcza obiadowych 🙂 Ale mnóstwo tam potraw mącznych, właśnie placków i naleśników, a ja ciągle mam w głowie, że potrawy mączne to tuczące i się zastanawiam, czy na dłuższą metę dobrze w ten sposób jeść, nawet dla dziecka 😉

    • wyrodna-matka

      Hmmm…to mi nie przyszło do głowy :/ Na szczęście obiady są w większości bez mąki (no chyba, że jest akurat makaron)

  • Ja za gotowaniem nigdy nie przepadałam i nawet teraz – kiedy jestem żoną i matką – niewiele się w tym temacie zmieniło 🙂 Oczywiście obiady robię i ze względu na Bąbla staram się, żeby były jadalne, ale sama mogłabym całe życie jeść tosty z serem i zagryzać je czekoladą 😉 Niemniej jednak Twoje placuszki wydają się bardzo apetyczne 🙂

    • wyrodna-matka

      Są smaczne, ale jeszcze ważniejsze jest to, że są szybkie!

  • Garść inspiracji w jednym miejscu – fajnie. Często poszukuję przepisów dla malucha, żeby urozmaicić mu śniadanka i kolacje. Przepis nr 1 już wypróbowaliśmy. Synek lubi wszelkie placki i te Mu również smakowały. Staram się też stosować różne mąki np. gryczną czy amarantusową. Też dobrze smakują.
    Pozdrawiam

    • wyrodna-matka

      No ja jakoś nie mam innych mąk w domu, a powinnam 🙂 Muszę się kopnąć do sklepu i wypróbować 🙂

  • Monika Pazdej

    Marchewkowe najbardziej mnie zaciekawiły i na pewno spróbuję. Polecam jeszcze z jabłkiem, po wylożeniu klasycznej masy na patelnie na gore ukladam plasterki jablkaa po przewroceniu dopiekam – sa pyszne 🙂

    • O, super pomysł, wykorzystam 🙂
      Co do marchewkowych – ja jeśli miałabym wybierać, to pietruszkowe jednak 🙂 Ale oba pyyyszne 🙂

      • Monika Pazdej

        Skoro namawiasz to może i pietruszkowe 🙂 A może seler, uwielbiam kotlety z kaszy i selera. Tu też może się sprawdzić – będziemy testować.

  • Ugotowanepozamiatane.pl

    Te z burakami wyglądają przepysznie

  • Uwielbiam wszelkiego rodzaju placuszki… szczególnie z mąki orkiszowej albo owsianej! To moje ulubiona modyfikacja i przy okazji krok w stronę nieco zdrowszych dań 🙂

    • Nie mam w zwyczaju kupować innej mąki niż pszenna, ale to na pewno duży błąd. Muszę się wybrać do sklepu po jakąś zdrowszą alternatywę 🙂

      • Koniecznie! Ja zupełnie odeszłam od pszenicy w wypiekach i tak jemy jej dużo w innych produktach, często nawet nieświadomie! Chyba właśnie mnie natchnęłaś na wpis na bloga… o mąkach 😉 A jakbyś chciała przetestować inne mąki, to zapraszam do siebie! Z ostatnich wpisów mam trzy bezpszeniczne spody do mazurków 😍

        • Spody do mazurków brzmią super, wpadam poczytać 🙂 A wpis o mąkach, takie kompendium bardzo by mi się przydało – pisz koniecznie 🙂

          • Dzięki – zmobilizowałaś mnie! Zabieram się do zbierania informacji 🙂

  • Anna

    Nigdy nie próbowałam placuszków z pietruszką, dzięki za inspirację 🙂

    • Ja też się zdziwiłam, że takie można zrobić, zaryzykowałam i wyszły pyszne 🙂

Close