Jeżeli zastanawiacie się czemu na blogu parentingowym pojawiają się co chwila jakieś wyzwania czytelnicze, to wiedzcie, że sama zaczęłam się nad tym zastanawiać. Głównie po warsztatach Blogomarki, gdzie położono nacisk na spójność tematyki bloga. Na szczęście odpowiedź przyszła szybko: bo całe moje życie kręci się wokół: dziecka, pracy, biegania i CZYTANIA. To naturalna część mojego życia, więc naturalnym jest wzięcie udziału w tym wyzwaniu.

Wyzwanie czytanie, jeśli jeszcze nie wiecie polega na comiesięcznie rzucanych, ciekawych, nieraz piekielnie trudnych wyzwaniach, na które odpowiedzieć muszą wszystkie dziewczyny (póki co mamy same uczestniczki), które zgłosiły swój udział. Każde wyzwanie ma promować czytelnictwo. Do tej pory zmagaliśmy się z Mix Book Tagiem, z wyzwaniem francuskim, z wyzwaniem alfabetycznym, a we wrześniu musiałyśmy poczuć się jak książka.

Koniecznie zajrzyjcie na blogi uczestniczek naszej akcji. Oto one:

W tym miesiącu zacieram ręce, to bo ja rzucam wyzwanie. Tak więc – jesteście gotowi? Siedzicie wygodnie? Oto wyzwanie październikowe.

Raz, dwa, trzy – RZUCAM!

Wyzwanie październikowe, będzie wyzwaniem fotoczytelniczym. Były już wyzwania, w których trzeba było stanąć przed kamerą, to teraz staniemy ZA aparatem. W tym miesiącu pobawimy się w fotografów, którzy mają bzika na punkcie książek. Wyzwanie będzie polegać na zrobieniu pięciu zdjęć nawiązujących do książek. Może być to zdjęcie książki, książka może pojawić się w tle, może być też jakieś sprytne nawiązanie do treści czy tytułu książki. Generalnie: dowolna, ale związana z książkami i czytaniem interpretacja następujących tematów:

1. Na zewnątrz
2. Niebieski
3. Jesień
4. Ulubione
5. Mniam!

Ale, żeby trochę utrudnić Wam zadanie, to są jeszcze typy zdjęć i wymagania, które chciałabym Wam narzucić:

  • Min. jedno ze zdjęć musi być tak zwanym „flat lay”* (wpiszcie w Google, to wujek Wam podpowie co to).
  • Na min. jednym ze zdjęć musi znaleźć się jakiś owoc.
  • Na min. jednym ze zdjęć musi znaleźć się książka dla dzieci.
  • Na min. jednym ze zdjęć musi znaleźć się coś elektronicznego z listy: czytnik, tablet, komórka, laptop, klawiatura (w dzisiejszych czasach chyba każdy coś ma).
  • Na min. jednym ze zdjęć musi znaleźć się filiżanka / kubek / szklanka.

* Byłam ostatnio na blogowych warsztatach, na których między innymi dowiedziałam się co to jest flat lay i trochę je sobie poćwiczyłam. Nadal uważam, że jestem w nim kiepska, więc nadarza się okazja, żeby przećwiczyć flat laya jeszcze raz 🙂

Typy zdjęć możecie dowolnie łączyć z tematami, mogą się powtarzać, przenikać itd. Może się zdarzyć i tak, że zawrzecie wszystkie typy na jednym zdjęciu i to też będzie ok. Ważne, żeby było po jednym zdjęciu na zadane tematy, czyli robimy i publikujemy 5 zdjęć.

Proponuję Wam, żeby każda u siebie zamieściła wpis z odpowiedzią na wyzwanie i dorzuciła do każdego zdjęcia jakiś komentarz, tytuł czy wyjaśnienie. Na przykład tytuł książki, która znajduje się na zdjęciu, czy jej opis. Na przykład przy temacie „ulubione” fajnie by było napisać co na zdjęciu jest ulubione i dlaczego. Chodzi o to, żeby w ten sposób zahaczyć jednak o to czytelnictwo, żeby wyzwanie nie zrobiło się do końca fotograficznie.

Poniżej wrzucam Wam grafikę, która w „pigułce” przypomina Wam o tym jakie to zdjęcia mają być. Możecie jej użyć w swoim wpisie, ale nie wymagam tego od Was.

Moje podsumowanie polegać będzie na tym, że opublikuję we wpisie pod każdym z tematów zdjęcie od każdej z uczestniczek (oczywiście z komentarzem, czy podpisem i autorką fotki) i w ten sposób przekonamy się jak każda z nas podeszła do tematu. Strasznie jestem ciekawa Waszych interpretacji tematów – już nie mogę się doczekać, aż dostanę Wasze zdjęcia. Czas macie do końca października, mam nadzieję, że pogoda dopisze i znajdziecie czas, żeby zrobić dobrze doświetlone zdjęcia.

Pozostałe etapy wyzwania

A jeżeli ciekawi Was co dokładnie robiłyśmy w poprzednich miesiącach, to zajrzyjcie tutaj:

  1. Czerwiec – Mix Book Tag
  2. Lipiec – Francja (moja część znajduje się w wpisie gościnnym)
  3. Sierpień – Alfabet
  4. Wrzesień – Jaką książką jesteś?

Chcecie też wziąć udział?

Nic prostszego: w każdej chwili możecie dołączyć do wyzwania (do czego serdecznie Was namawiam). Skontaktujcie się z Pauliną (Yakie Fayne) i ona powie Wam wszystkie szczegóły techniczne akcji.

  • no padłam…. ależ wyzwanie świetne dałaś 😀

    • Trzeba wyciągną swoje pokłady kreatywności 🙂 Ale na pewno, jako blogerki książkowe robicie mnóstwo zdjęć książek i nie powinno być to dla Was problemem. A ja postanowiłam, że dzięki temu wyzwaniu poćwiczę to i owo na aparacie 🙂

  • Wow! Brawo!

    • Czyli, rozumiem, że nie takie złe to wyzwanie? 🙂

  • Karolina Ostrowska

    Ciekawe wyzwania 😀

  • Trudne wyzwanie… Lubię wyzwania, ale szczerze nie wiem, czy mam odwagę podjąć się tego.

  • Czemu dopiero teraz dowiaduję się o tej akcji? Jasne, że biorę udział! Czy zdjęcia trzeba przygotować jedno w tygodniu, czy można zrobić sesję zdjęciową do wpisu?

    • Nie, nie. Zdjęcia można wykonać kiedy się chce, byleby do końca miesiąca odpowiedzieć na wyzwanie 🙂
      I strasznie się cieszę, że chcesz wziąć udział! Czy pisałaś już do Pauliny? W przyszłych miesiącach jeszcze są miejsca na rzucenie wyzwania 🙂

  • Świetnie! Wyzwanie pierwsza klasa, wydaje się wymagające. Trzymam kciuki za powodzenie.

  • Kurcze, mnie się znowu czas skurczył na czytanie 🙁