Gatunek występujący powszechnie na terenie wszystkich kontynentów. Gatunek powszechny, nadal jednak nieodgadniony. Poznaliśmy tylko jej główne cechy, ale jak to się dzieje, że owa istota funkcjonuje z powodzeniem w dzisiejszym świecie – tego nie zbadał żadne naukowiec. Istnieją podejrzenia, że stoi za tym jakaś magia, tajemna moc. Ten gatunek to matka. Pozwoliłam sobie napisać króciutki wstęp do wiedzy o matce, zapraszam.

super_01

Oto matka

Poznajcie ją w jej naturalnym środowisku. Co dzień otoczona stertą niepozbieranych zabawek lub stertą prania lub stertą niepozmywanych naczyń (częściej wszystkimi stertami na raz), niezłożoną deską do prasowania, okruszkami po jedzeniu, wózkami, fotelikami. Najczęściej znaleźć ją można nieuczesaną, w piżamie z dzieckiem przy piersi (nawet w południe).

Płeć

Niby kobieta, a jednak można mieć wątpliwości.

– Włosy? Tylko związane w kucyk. Jeśli zaszaleje i postanowi rozpuścić, to na pewno młode będzie je szarpać. I wyrwie połowę.

– Ubiór? Już dawno zmieniła seksowne, modne bluzki na bluzki z których łatwo wyjąć pierś. I takie, których nie szkoda jak się ubrudzą. Ma takie trzy, nosi na zmianę.

– Biżuteria? Totalny brak. Jej założenie grozi w najszczęśliwszym wypadku rozerwaniem korali, a w najgorszym rozerwaniem ucha.

Zajęcia codzienne

Matka, jest gatunkiem, leniwym. Zalega całe dnie z młodym przy piersi. Lub z młodym na rękach. Lub z młodym w chuście. Lub bawiąc się z młodym. (Inaczej młode płacze). Sielanka, nic się nie dzieje. Matka jest też gatunkiem, słabym, bo pomimo braku jakiejkolwiek złożonej aktywności, wieczorem czuje się tak zmęczona, jakby przerzuciła tonę węgla. Dwa razy. Łyżeczką.
W efekcie braku aktywności jej naturalne środowisko zaczyna zarastać brudem i wyżej wspomnianymi stertami (ubrań, zabawek, naczyń).

Tryb nocny

Matka jest gatunkiem, który nie potrzebuje snu. Jest dowodem na to, że można na tyle wyewoluować, że sen staje się czynnością zbędną. W zamian za to nocna aktywność matki sprowadza się do opieki nad płaczącym młodym, usypiania płaczącego młodego, karmienia piersią młodego, próbowania uspokoić młode, kiedy chce się bawić w środku nocy.

Mistycyzm

Matka za to umie czarować. W kuchni. Szczególnie przy rozszerzaniu diety. Umie ugotować coś bez soli, bez cukru, bez dużej ilości tłuszczu, nie smażone, bez orzechów i miodu (bo młode roku nie skończyło), bez grzybów, najlepiej bez mleka, bez glutenu i alergenów i jeszcze ma być smaczne. I szybkie, bo nie może sobie pozwolić na wielogodzinne sesje przy garach – w końcu kanapa czeka.

Drugi aspekt mistycyzmu matki to wysoce rozwinięta zdolność przewidywania. Co może być potencjalną kolejną zabawką młodego, po czym zacznie się młode wspinać i w co może się uderzyć. Wysoce rozwinięta, chociaż nadal niewystarczająca – zawsze znajdą się jakieś niespodzianki.

Pobożność

Matka dużo się modli. Nieczęsto można spotkać osobę tak bardzo pobożną. Intencje są przeróżne. Żeby młode zasnęło, żeby pospało jeszcze 5 minut, żeby zajęło się sobą chwilkę, żeby nie zaczęło ryczeć i jęczeć na środku sklepu lub w kolejce do kasy, żeby mąż wreszcie wrócił z pracy.

Wygląd fizyczny

Na pierwszy rzut oka nic niezwykłego. Ot, kobieta, chociaż -> czytaj punkt „Płeć”. Niech pozory Was nie zmylą. Matce wyrasta druga para rąk, jedna jest od noszenia i zabawiania młodych, druga go gotowania (czarowania), sprzątania, wstawiania pralki. Dodatkowo oczy trochę się zmieniają, nie siedzą grzecznie w oczodołach, tylko kręcą się dookoła głowy. Matka również nabywa nadludzkie siły fizyczne. Jest w stanie nieść swoje 8 kilo szczęścia na jednej ręce, drugą mieszając zupę. Jest też w stanie wędrować długie kilometry z 8 kilogramowym żywym plecakiem na plecach. Jest wreszcie w stanie podnieść z podrzutu 8 kilo do góry. 20 razy pod rząd.

Charakter

Matki mają wielce złożony charakter, nie będziemy się nad nim rozwodzić, skupimy się tylko na jednej, przydatnej cesze: Matki umieją cieszyć się z małych rzeczy. Udało się zjeść obiad? Hurra! (nie ma znaczenia, że zimny, że pół, że o 18 a planowała na 15). Przespał godzinę! W dzień! I w dodatku udało się posprzątać pół domu? Złapałaś Pana Boga za nogi! (nie ma znaczenia, że drugie pół domu jest nadal w ruinie a po godzinie całość do ruiny wróci).

Z innych małych rzeczy Matka cieszy się z:

  • Wcześniejszego powrotu męża z pracy („O, kochanie, fajnie, że wcześniej wróciłeś, teraz Twoja kolej!”)
  • Możliwości pójścia na godzinkę sam na sam z mężem…do sklepu (bo dziadkowie mogli się zająć młodym).
  • Nielicznych momentów, w których siedzi w samochodzie z przodu na miejscu pasażera (bo na co dzień z tyłu przy foteliku).
  • Ciepłej kawy.
  • Wizyty dziadków.

Podgatunki

Matki, jak każdy inny gatunek występują w różnych wariantach, zwanych podgatunkami. i tak wyróżniamy powszechnie występującą na terenie środkowej Europy, Matkę Polkę. Są matki cierpiętnice, których naturalnym stanem jest narzekanie. Wyróżniamy matki perfekcyjne, takie co umalowane, uczesane, dziecko czyste i dom lśni (gatunek legendarny, ktoś kiedyś ponoć taką znał). Istnieją też nieliczne matki wyrodne, działające od jakiegoś czasu w blogosferze.


Obserwacja i prace naukowe nad gatunkiem matka są bardzo złożone i będą trwać jeszcze długo. Mam nadzieję, że ten krótki „wstęp do wiedzy o matce” zainspiruje Was do własnych badań, a ich efekty przedstawicie mi w komentarzach.

Czytała Krystyna Czubówna.

  • Krystyna Czubówna mnie rozwaliła 🙂

  • ~Gosia

    Rozwaliłaś mnie 🙂 a właściwie to rozebrałaś… na czynniki pierwsze 🙂 haha dawno się tak nie śmiałam do monitora, aż mąż się na mnie dziwnie patrzy i mówi „Ty to jakaś dziwna jesteś…”

    • wyrodna-matka

      Jak się śmieję do monitora to mój albo już nie mówi nic, albo każe sobie przeczytać. I najczęściej przeczytane głośno nie jest dla niego śmieszne 🙂

  • Wpis genialny humor poprawiony na cały dzień.

  • Oj tak! Matka to ciekawy gatunek. Póki co niezagrożony wyginięciem 😉

  • Hehe… z blogosfery – matka wyrodna pozdrawia i dziekuje za uśmiech z rana! A teraz wracam do mistycyzmu 😉