Mój pierwszy atlas

Książki, o których dzisiaj Wam opowiem kupiłam już jakiś czas temu. Jak kiedyś wspominałam – warto przegrzebać czasem kosze z książkami w Biedronce i innych supermarketach, bo można trafić na fantastyczne pozycje książkowe. Mój Pierwszy Atlas Świata i Mój Pierwszy Atlas Polski znalazłam właśnie w Biedronce, zachwyciłam się i, mimo, że był koniec miesiąca, kupiłam dla Malucha.

Z Kapitanem Nauką spotkanie drugie

Niewiele jest w blogosferze mam, które nie znają Kapitana Nauki. Seria ta, na stałe wpisała się w codzienność naszych dzieci. Jeżeli jednak z jakiegoś powodu jeszcze nie znacie fantastycznych kier, kart i innych edukacyjnych gadżetów od Kapitana, to zapraszam Was do dalszej lektury tego wpisu. Jeśli je znacie, to tym bardziej zapraszam – porównajmy swoją opinię na ich temat.

Trzy książki o nocniku!

Jak jest się rodzicem, to człowiek oswaja się z pewnymi sprawami. Kiedy ma się w domu noworodka rozmowa o kupie w pieluszce jest na porządku dziennym. Czy była, ile było, jaki kolor, jaka konsystencja. Jak jest się na etapie odpieluchowania to człowiek do swojego codziennego słownictwa z większą częstotliwością wprowadza słowa: siku, kupa, nocnik, siusiak (to, jeśli masz w domu młodego mężczyznę). Na początku jest Ci z tym nieswojo, ale jak już zaczniesz, to musisz uważać, żeby nie użyć któregoś z tych słów w rozmowie np. z szefem 🙂 Słowo dnia na dziś to: nocnik. Wiecie, że napisano o nim książki? My mamy nawet trzy!

Perełki w biblioteczce Malucha #04

Uwielbiam tworzyć wpisy o książeczkach dla dzieci tak samo mocno, jak uwielbiam same książeczki dla dzieci. Zauważyłam, że i Wam przypadły one do gustu, dlatego dzisiaj zapraszam Was na czwartą już część perełek w biblioteczce Malucha.

Książki, które dzisiaj Wam pokażę zostały wszystkie zakupione na Warszawskich Targach Książki 2017, gdzie zawsze tracę głowę i kupuje bez opamiętania. Początkowo w tym wpisie miało się znaleźć aż 7 książek, ale okroiłam do 5 najjaśniejszych pereł.

Perełki w biblioteczce Malucha #03

Po ostatnich Warszawskich Targach Książki przybyło nam trochę perełek i okazało się, że mam jeszcze zaległe perełki do publikacji. Dzisiaj pokażę Wam zestaw aż sześciu książeczek, które uważam za „strzały w dziesiątkę”. Każda inna, każda wyjątkowa na swój sposób. Obrabiając zdjęcia do wpisu okazało się, że jest ich aż… 50, tak więc będzie co oglądać.

Ruchome obrazki

W dzisiejszym wpisie zobaczycie książeczki z serii, która w ogóle mi się na początku nie podobała, ale zobaczyłam ją polecaną na różnych blogach i zaryzykowałam. Dzisiaj pokażę Wam, że mimo zbyt kiczowato kolorowych ilustracji zabawa tymi książeczkami może być naprawdę przyjemna.

Pierwsze Encyklopedie

Bardzo lubię pokazywać Wam zawartość Maluchowej biblioteczki domowej. Zazwyczaj recenzuję około pięć książek w jednym wpisie, ale ze względu na charakter dzisiejszych propozycji – pierwsze encyklopedie – postanowiłam nie łączyć ich z innymi pozycjami z Maluchowej półki.

Raz, dwa, trzy – dobre książki

Książki, które chciałabym polecić Wam w dzisiejszym wpisie wpadły mi w oko już jakiś czas temu, gdy przeglądałam internety w poszukiwaniu lektury dla Malucha. Kierowana impulsem kupiłam. Okazały się być świetne, ale od razu stwierdziłam, że Maluch jest już na nie trochę za duży. A przynajmniej za duży na dwie z zestawu trzech.

Perełki w Biblioteczce Malucha #02

Pierwsza część Perełek książkowych w bibliotece Malucha cieszyła się dużym powodzeniem. Wiele osób pisało, że zainspirował ich wpis, że już wiedzą jaką książeczkę kupić czy to tak po prostu, czy na prezent. Dzisiaj przedstawiam Wam kolejną porcję książeczek, na które warto zwrócić uwagę.

Książki, których się nie czyta…

Znacie książki, których się nie czyta? Nie, nie chodzi o to, że nie wypada, czy nie można. One w ogóle nie mają tekstu. Mają za to wielkie, fantastyczne, szczegółowe ilustracje, od których można dostać zawrotów głowy i nad którymi można spędzić długie godziny. Chcę przedstawić Wam dzisiaj cztery takie książeczki, które na stałe goszczą w…